Powiśle Dąbrowskie, takim bowiem mianem określa się często teren powiatu dąbrowskiego, poczynając od lipca
Powiśle Dąbrowskie, takim bowiem mianem określa się często teren powiatu dąbrowskiego, poczynając od lipca 1997 r., regularnie pustoszą nie tylko większe powodzie, lecz także prawie każdy znaczniejszy przybór wód. Przez teren tego czysto nizinnego powiatu płyną bowiem pozornie niegroźne i niewielkie prawobrzeżne dopływy Wisły, ale w przypadku każdorazowego większego przyboru wód królowej polskich rzek natychmiast prawie cały powiat znajduje się pod wodą.
Zasygnalizowana wyżej sytuacja z całą siłą ujawniła się w lipcu 1997 r., dała o sobie znać w kolejnych latach, a potwierdziły ją wydarzenia z kwietnia br. Z wyliczeń dokonanych w dąbrowskim starostwie wynika bowiem, że w siedmiu gminach tego powiatu kwietniowy przybór wód podtopił grunty rolne o ogólnej powierzchni 17 800 ha, co dotknęło 1895 gospodarstw, w tym podtopieniu uległo 460 budynków mieszkalnych. Znakomitą większość tych gospodarstw i budynków ostatnia powódź dotknęła już po raz któryś z rzędu, jeżeli za punkt wyjścia wziąć lipiec 1997 r.
Z uwagi na to, że iluzoryczne jest liczenie na kapryśną przecież przychylność matki natury, zachodzi potrzeba skutecznych działań ze strony wyspecjalizowanych instytucji państwowych. A te instytucje, niestety, nie wywiązały się z obowiązków, jakie spoczęły na nich po dramatycznym lipcu 1997 r. i zostały zapisane w programie rządowym i programach zainteresowanych sprawą gmin z Powiśla Dąbrowskiego. To głównie z tego powodu podany wyżej zakres zniszczeń spowodowała kwietniowa powódź.
Z mojego rozeznania oraz materiałów dąbrowskiego starostwa i danych uzyskanych od samorządów Powiśla Dąbrowskiego wynika, że do więcej niż pilnych zadań należy m.in.: wybudowanie przepompowni dla Kanału Hubenickiego w Hubenicach i przepompowni dla mechanicznego odwodnienia gruntów wsi Suchy Grunt, dokończenie inwestycji melioracyjnych w zlewni pompowni Radwan, Dąbrówki Breńskie i Żymanka, remont i modernizacja istniejących urządzeń melioracji podstawowych i szczegółowych oraz gruntowny remont i modernizacja obwałowań rzeki Breń i jej licznych drobnych dopływów.
Rzeczowo-finansowy zakres tych zadań absolutnie przekracza możliwości samorządów gminnych, natomiast dotychczasowa pomoc ze strony państwa mocno odbiega od złożonych wcześniej obietnic i kwot zapisanych w przyjętych planach.
W związku z powyższym pytam:
1. Czy rząd RP ma świadomość skali zagrożeń powodziowych na Powiślu Dąbrowskim oraz stanu nastrojów społecznych w tych gminach, które w chwili kolejnej powodzi widzą, że niewiele się robi dla zabezpieczenia zagrożonych terenów?
2. Kiedy wreszcie zainteresowane sprawą samorządy z terenu Powiśla doczekają się systemowych działań ze strony wyspecjalizowanych instytucji państwowych, a budżet centralny przyzna środki w ilości wystarczającej na usunięcie skutków dotychczasowych powodzi i ochrony przed następnymi?
Z poważaniem
Poseł Wiesław Woda
Tarnów, dnia 7 maja 2001 r.