Bardzo trudna sytuacja na rynku pracy w Polsce jest w znacznej mierze efektem poważnych

   Bardzo trudna sytuacja na rynku pracy w Polsce jest w znacznej mierze efektem poważnych 10-letnich zaniedbań w sferze wolności gospodarczej. Rząd przygotował co prawda pakiet ustaw w ramach kompleksowej walki z bezrobociem, są to jednak propozycje, które koncentrują się na zagadnieniach związanych z prawem pracy i polityką fiskalną. Trzecia Rzeczpospolita jest państwem, w którym nie pielęgnuje się wolności gospodarczej. Powiem więcej, jest państwem instytucjonalnego przymusu finansowego, który tłumi inicjatywę i przedsiębiorczość. Odczucia takie są częste wśród mieszkańców regionu mieleckiego, którzy odwiedzając moje biuro poselskie zwracają uwagę na presję finansową zwłaszcza ze strony Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Moi rozmówcy reprezentujący środowiska związane z małym, rodzinnym biznesem, podnoszą problem wysokich, obowiązkowych składek na ZUS, czyniących działalność gospodarczą niemal nieopłacalną lub wręcz uniemożliwiających jej podjęcie. Mówią to ludzie, którzy mają wolę i umiejętności tworzenia miejsc pracy, ale którzy nie są w stanie ˝rozwinąć skrzydeł˝ w obecnych warunkach prawnych. Oczekują oni zmian, które mogłyby uwolnić inicjatywę gospodarczą Polaków.

   Chodzi głównie o zniesienie przymusu płacenia za siebie składki na ubezpieczenie emerytalne oraz składki na Fundusz Pracy przez okres - powiedzmy - 12 miesięcy dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą. Pierwsza ze składek stanowi ponad połowę obowiązkowych wpłat na ubezpieczenia społeczne. Uważam, że dorosły człowiek ma prawo sam decydować o sposobie zabezpieczenia swojej przyszłości i podjąć ryzyko nieopłacania przez pewien czas składki emerytalnej, jeśli daje mu to szansę uruchomienia działalności gospodarczej. A przecież jest mało prawdopodobne, by tego typu osoba nie zdołała przez cały okres aktywności zawodowej zapracować sobie na minimalną emeryturę. Myślę też, że interes społeczny dyktuje, by funkcjonujący u nas ˝solidarnościowy˝ system ubezpieczeń społecznych, obciążający tak bardzo pracodawców i państwo, czynił jednak pewne wyjątki dla osób walczących o utworzenie a następnie utrzymanie przez pierwsze miesiące własnego stanowiska pracy. Druga z wymienionych składek jest w przypadku początkującego przedsiębiorcy wręcz nielogiczna i niemoralna, bo drenuje jego kieszeń na cel, który on przecież sam realizuje tworząc dla siebie miejsce pracy.

   Zapytuję wię uprzejmie pana premiera: czy nie uważa pan za słuszne uzupełnienie rządowego pakietu zmian zmierzających do ograniczenia bezrobocia przedstawionym tu lub podobnym rozwiązaniem?

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Andrzej Osnowski

   Mielec, dnia 21 maja 2001 r.


Ogłoszenia drobne Johan Gielen
901 906 | brak hosta | no host | no host | 906