Wskazana huta ma przestój produkcyjny od dnia 15 listopada 2001 r. Straty produkcyjne do
Wskazana huta ma przestój produkcyjny od dnia 15 listopada 2001 r. Straty produkcyjne do dnia dzisiejszego już przekraczają kilkadziesiąt milionów złotych i stale rosną. Huta straciła już wielu odbiorców na swoje wyroby. Huta utraciła także kontrakty eksportowe, albowiem 85% jej produkcji właśnie było kierowane poza kraj. Trwająca od dłuższego czasu bezczynność decyzyjna ze strony skarbu państwa nieuchronnie prowadzi do upadłości tego podmiotu.
Górnośląski Zakład Energetyczny, na którego wpływ ma skarb państwa, odmówił wykonywania usługi dostawy energii elektrycznej zgodnie z przepisami prawa energetycznego, a należy zaznaczyć, że warunki techniczne są spełnione przez hutę. Powyższy problem został odesłany do arbitrażu, którego orzeczenie do chwili obecnej nie zostało wydane. Przy takim stanie naszej gospodarki można się spodziewać, że gdy zostanie wydane orzeczenie satysfakcjonujące strony, to jedynym rozwiązaniem będzie upadłość Huty Łaziska, albowiem spirala zadłużeń ostatecznie zniszczy hutę. Takie prowadzenie naszych spraw narodowych przez obecny rząd wkrótce doprowadzi do tego, że Polska będzie tylko pustą nazwą, a nie krajem dostatnim gospodarczo.
W tej sytuacji rodzą się następujące pytania:
1. Czy prywatyzacja Górnośląskiego Zakładu Energetycznego i polityka prowadzona przez ten podmiot wobec Huty Łaziska nie są potwierdzeniem tezy, że kapitałowi zagranicznemu chodzi o likwidację tego konkurencyjnego wobec nich podmiotu?
2. Dlaczego minister gospodarki toleruje wielomiesięczne niezawinione przez hutę straty gospodarcze? (Nie są płacone żadne zobowiązania publiczne czy też prywatne).
3. Dlaczego minister gospodarki nie podjął w tej sprawie żadnych działań doraźnych?
4. Czy powyższy przykład nie jest dostatecznym potwierdzeniem tezy głoszonej przez mój klub parlamentarny, że należy pilnie wstrzymać prywatyzacje w obecnym kształcie i przygotować należy nowe rozwiązania prawne wyłączające strategiczne dziedziny gospodarki spod prywatyzacji, zachowując monopol państwowy, chociażby tak jak to jest w innych bogatszych krajach?
Poseł Zdzisław Jankowski
Warszawa, dnia 20 lutego 2002 r.