Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 17 grudnia 2001 r. wydał orzeczenie, w którym nieruchomości
Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 17 grudnia 2001 r. wydał orzeczenie, w którym nieruchomości placówek służby zdrowia zrównał w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych (tekst jednolity: DzU nr 9, poz. 84 z dnia 7 lutego 2002 r.) z budynkami związanymi z działalnością gospodarczą. Stworzyło to bardzo niebezpieczny precedens, bowiem w myśl przepisów Ordynacji podatkowej samorządy gmin mogą ustalać wobec placówek służby zdrowia zaległość podatkową za ostatnie 5 lat wstecz oraz naliczać odsetki od zaległości podatkowej. Takie poczynania niektórych samorządów gmin już obserwujemy. Kwota podatku na 2002 r. w rozporządzeniu ministra finansów z dnia 18 października 2001 r. w sprawie ustalenia górnych stawek kwotowych w niektórych podatkach i opłatach lokalnych (DzU nr 125, poz. 1375 z 2001 r.) wynosi 16,83 zł od 1 m2 powierzchni nieruchomości. W porównaniu z kwotami tego podatku płaconymi przez zespoły opieki zdrowotnej w roku 2001, w roku 2002 nastąpił wzrost o ponad 400% i więcej. O skali tego problemu najlepiej mogą świadczyć konkretne przykłady tylko z niektórych placówek służby zdrowia. Szpital Wojewódzki nr 2 w Rzeszowie, jeżeli nic się nie zmieni, zmuszony będzie odprowadzić do kasy lokalnego samorządu (należność główna wraz z odsetkami) kwotę 4,4 mln zł, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Rzeszowie - ponad 2 mln zł, Szpital Wojewódzki w Przemyślu - 2,2 mln zł. Nieco mniejsze kwoty zmuszone będą zapłacić pozostałe placówki służby zdrowia. Dla wszystkich jednak zapłacenie tych kwot równa się zaprzestaniu prowadzenia często wręcz niezbędnych remontów i modernizacji, zakupu sprzętu w wielu przypadkach ratującego ludzkie życie. Nie ma mowy o podwyższeniu płac dla personelu medycznego. Wyborcy w moim okręgu wyborczym oraz społeczeństwo woj. podkarpackiego są na bieżąco informowani o dramatycznej sytuacji służby zdrowia przez środki masowego przekazu, wiedzą o zadłużeniu wielu szpitali, z obawą myślą, co ich spotka w przypadku, kiedy z leczenia szpitalnego zmuszeni będą korzystać. Apeluję do posłów o pilne zajęcie się problemami służby zdrowia.
W związku z tym moje pytania są następujące:
1. Co zamierza zrobić Rada Ministrów w tej sprawie, czy znana jest skala tego zjawiska i stopień zagrożenia dla dalszego funkcjonowania służby zdrowia?
2. Czy Rada Ministrów zamierza upoważnić ministra sprawiedliwości do wniesienia rewizji nadzwyczajnej do orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 grudnia 2001 r.?
3. Czy Rada Ministrów zamierza zobowiązać ministra finansów do wydania rozporządzenia, które pozwalałoby na umorzenie zaległości i odsetek z lat ubiegłych, oraz czy zamierza w trybie pilnym przekazać do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, w której to ustawie placówki służby zdrowia potraktowano by tak, jak placówki oświatowe, które są zwolnione z opłat podatku od nieruchomości lub ustalania dla tych placówek takiej kwoty podatku, która nie będzie dla nich zbyt uciążliwa, na przykład 25-procentowej maksymalnej stawki podatku od nieruchomości ustalanej corocznie przez ministra finansów.
Jako posłanka na Sejm i członkini sejmowej Komisji Zdrowia zmuszona jestem reagować na głosy wyborców nie tylko z mojego okręgu wyborczego, ale także z terenu województwa. Społeczeństwo patrzy z dużą obawą na politykę rządu w zakresie ochrony zdrowia obywateli. Ten punkt widzenia staje się coraz powszechniejszy wśród środków masowego przekazu, a także pracowników służby zdrowia. Uważam więc, że jest jeszcze pora na to, by służbę zdrowia, tak jak i jej pacjentów, ratować.
Poseł Alicja Lis
Warszawa, dnia 25 lutego 2002 r.