Szanowna Pani Minister! Obserwując z uwagą determinację, z jaką kontynuuje pani działania wymierzone przeciwko

   Szanowna Pani Minister! Obserwując z uwagą determinację, z jaką kontynuuje pani działania wymierzone przeciwko przestępczości zorganizowanej i bulwersującym opinię społeczną przestępstwom korupcji, proszę panią minister o dokonanie wglądu w dotyczące korupcji w SP ZOZ w Rykach (woj. lubelskie) akta prokuratorskie Prokuratury Rejonowej w Puławach, a w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości proceduralnych - przekazanie przedmiotowej sprawy prokuraturze niepodlegającej prokuraturze okręgowej w Lublinie.

   W wyniku skierowanego do mojego biura poselskiego i odstąpionego Prokuraturze Rejonowej w Puławach do dalszego traktowania zawiadomienia pana Graczyka o popełnieniu przez dyrektora Samodzielnego Publicznego ZOZ w Rykach dr Jerzego Ojrzyńskiego przestępstwa polegającego na uzależnieniu zgody na dalsze niezakłócone funkcjonowanie zakładu pogrzebowego na warunkach określonych w wygasającej umowie najmu pomieszczeń szpitalnych od otrzymania określonej sumy pieniężnej, prokuratura w Puławach wszczęła i prowadzi w tej sprawie śledztwo.

   Nie upatrując nawet ewentualnego związku przyczynowego między wyemitowaniem w dniu 2 stycznia 2002 r. w I programie TVP reportażu poświęconego korupcji w ryckim szpitalu a kontynuacją przez mass media wątku korupcji w służbie zdrowia osadzonego w realiach łódzkiego pogotowia, trudno jest się oprzeć wrażeniu, że sprawa ˝łódzka˝ w przeciwieństwie do omawianego wyżej puławskiego śledztwa, czy to za sprawą odpowiedniego stałego nagłośnienia w mediach, czy za sprawą prokuratorów legitymujących się (choćby za sprawą łódzkiej ˝ośmiornicy˝) praktyką w wielowątkowych śledztwach, charakteryzuje się znaczną dynamiką opartą na klarownym scenariuszu dochodzeniowym, manifestującym się logiką prokuratorskich przedsięwzięć znajdujących finał w formułowaniu zarzutów i zatrzymaniach kolejnych podejrzanych.

   Nie czując się upoważnionym do oceny pracy prokuratury puławskiej, dokonując jednak prostego zestawienia z jednej strony rozmiarów sprawy łódzkiej i widocznych już nawet z perspektywy obywatela efektów tego śledztwa ze śledztwem puławskim, którego zakres podmiotowy ograniczony jest ledwie do kilku osób, muszę stwierdzić, że zainteresowanie prokuratury puławskiej rychłym ukończeniem śledztwa jest co najwyżej umiarkowane, a sposób jego prowadzenia za pomocą funkcjonariuszy KP Policji w Rykach, umożliwiających m.in. osobie podejrzanej zapoznanie się ze źródłem informacji czy danymi świadków, stawia pod znakiem zapytania celowość jego kontynuacji.

   Bulwersujące w tej sprawie jest również to, że redaktorowi z TVP przygotowującemu kolejną audycję telewizyjną poświęconą sprawie ryckiego szpitala prokurator w referacie, w którym znajduje się przedmiotowe dochodzenie, udzieliła informacji o przebiegu postępowania przygotowawczego nieodpowiadających prawdzie, a to poprzez stwierdzenie, że czynność taka faktycznie nie miała miejsca. Natomiast z wyjaśnień uzyskanych bezpośrednio od p. Graczyków wiem, że nie byli nawet wzywani do prokuratury.

   Przedstawiając powyższe, zwracam się z pytaniami:

   1) Czy obowiązujący Kodeks postępowania karnego dopuszcza prowadzenie postępowania przygotowawczego w sposób umożliwiający osobie typowanej na podejrzaną uzyskanie pełnej wiedzy o personalnym źródle informacji, osobach świadków i okolicznościach zdarzenia?

   2) Czy dla dobra śledztw prowadzonych w sprawie przestępstw popełnianych na terenie społeczności o wysokim stopniu zintegrowania, w szczególności czynów określonych w art. 228, 229, 230 Kodeksu karnego, popełnianych często przy milczącej aprobacie środowiska czy korporacji zawodowej, których sprawcami są najczęściej osoby z miejscowego tzw. establishmentu, śledztwa te nie powinny być przekazywane do prokuratury nadrzędnej lub za jej pośrednictwem do innej miejscowo prokuratury rejonowej, bowiem w warunkach Polski ˝powiatowej˝ występują bardzo często więzi towarzyskie czy rodzinne między sprawcami przestępstw a osobami prowadzącymi śledztwo bądź wykonującymi tylko niektóre czynności z jego zakresu, rzutujące na obiektywizm dokonywanych ustaleń?

   3) Czy udzielenie przez prokuratora prowadzącego postępowanie przygotowawcze dziennikarzowi telewizji publicznej przygotowującemu audycję i oczekującemu na - siłą rzeczy i rygorów K.p.k. - lakoniczną, ale rzetelną wiedzę o stanie śledztwa (dochodzenia) informacji nieprawdziwej jest naruszeniem art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (DzU nr 5, poz. 24, z późn. zm.) w związku z art. 3 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji (DzU nr 7, z 1993 r., poz. 34, z późn. zm.)?

   Wzgląd na ewentualność podejmowania przez dyrektora Ojrzyńskiego, dysponującego już określoną wiedzą procesową, działań utrudniających lub przewlekających śledztwo, w mojej ocenie, czyni wniosek przedstawiony na wstępie wyjątkowo pilnym, zaś postawione in fine pytania społecznie i prawnie uzasadnionymi.

   Z poważaniem

   Poseł Zygmunt Szymański

   Ryki, dnia 25 lutego 2002 r.


Maniak komputerowy wypozyczalnia dostawczakow
901 niezarejestrowana strona | no host | brak hosta | sprawdz strone | wymiana linkow