Panie Premierze! Najwyższa Izba Kontroli upubliczniła w ostatnich dniach dokument zatytułowany ˝Informacja o wynikach
Panie Premierze! Najwyższa Izba Kontroli upubliczniła w ostatnich dniach dokument zatytułowany ˝Informacja o wynikach kontroli realizacji postanowień ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych˝. Przedmiotowe opracowanie jest efektem przeprowadzonej w okresie od 15 września 2000 r. do 15 lutego 2001 r. przez NIK kontroli w Urzędzie Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi, Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych oraz powszechnych towarzystwach emerytalnych, których akcjonariuszami są podmioty państwowe. Z przedstawionych w niniejszym dokumencie informacji wynika, że w pierwszych dwóch latach działalności funduszy emerytalnych średnia ważona roczna stopa zwrotu osiągnięta przez 15 funduszy emerytalnych wynosiła ok. 13,8%. Co ważne, wynik ten w ujęciu realnym nie zapewnił nawet zwrotu kosztów, jakie członkowie funduszy ponieśli w związku z opłatami pobieranymi przez towarzystwa emerytalne zgodnie z art. 134 ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych. Tymczasem stopa zwrotu w tym samym okresie z depozytów w złotych w bankach komercyjnych znacznie przewyższyła stopę zwrotu osiągniętą przez fundusze emerytalne. Z enuncjacji prasowych wynika, iż pan prof. minister Jerzy Hausner tłumaczy ten stan nałożeniem się w jednym czasie kilku negatywnych czynników, takich jak ogólna dekoniunktura gospodarcza, wysokie koszty funkcjonowania towarzystw emerytalnych, a także słaba konkurencja pomiędzy funduszami emerytalnymi. Z drugiej zaś strony pan prof. Marek Góra - doradca pana prezydenta, powszechnie uznawany za osobę mającą znaczny wpływ na przyszłość reformy emerytalnej w Polsce, publicznie głosi pogląd o konieczności zarzucenia rzekomo ˝doktrynerskiego podejścia˝ do roli organu nadzoru w przekształceniach własnościowych na rynku towarzystw emerytalnych i zezwolenia tym podmiotom na wręcz nieograniczoną konsolidację. Tymczasem promowanie takich działań idących w kierunku zmniejszenia liczby funduszy emerytalnych obecnych na rynku może prowadzić wprost do ograniczenia konkurencji, co zostało uznane przez pana prof. ministra Hausnera za czynnik negatywnie wpływający na wysokość przyszłej emerytury (˝Rzeczpospolita˝ z dnia 27 lutego br., str. A3). Efektem nieograniczonej niczym konsolidacji stanie się z pewnością wzrost zysków akcjonariuszy towarzystw emerytalnych, zaś członkowie funduszy emerytalnych odczują to poprzez spadek wyników inwestycyjnych i przyrostu środków na ich rachunkach w funduszach emerytalnych. Zaistnieje wówczas stan, w którym może dojść do swego rodzaju zmowy funduszy emerytalnych, które nie będą miały jakichkolwiek bodźców, które przymuszałyby je do konkurowania.
Ponadto niepokojące są wnioski Najwyższej Izby Kontroli w odniesieniu do stopy zastąpienia, określającej potencjalną wysokość świadczenia emerytalnego, w relacji do wysokości ostatniego wynagrodzenia otrzymywanego przez członka funduszu emerytalnego. Autorzy koncepcji reformy emerytalnej w raporcie ˝Bezpieczeństwo dzięki różnorodności˝ przyjęli, iż członkowie funduszy emerytalnych w pierwszym okresie funkcjonowania nowego systemu będą uzyskiwać stopę zastąpienia w wysokości 60-62%, w okresie zaś późniejszym ok. 50%. Najwyższa Izba Kontroli z kolei podała w swym opracowaniu, iż gdyby przyjąć okres zatrudnienia przed przejściem na emeryturę, zgodny z danymi GUS za rok 1999, przy założeniu najkorzystniejszego wariantu wzrostu płac realnych o 3,5% i zwrotu z inwestycji w funduszu emerytalnym w wysokości 8% rocznie, to wyliczona przewidywana stopa zastąpienia wyniosłaby 63,5% dla mężczyzn i 37,2% dla kobiet. W ocenie NIK wyniki kontroli potwierdzają tezę, iż w zreformowanym systemie emerytalnym osoby ubezpieczone uzyskają znacznie niższy wskaźnik zastąpienia płacy emeryturą od przewidywanego w symulacjach poprzedzających reformę emerytalną. Z licznych doniesień prasowych wynika, iż powyższa teza postawiona przez NIK spotkała się ze stanowczym sprzeciwem pana prof. ministra Jerzego Hausnera, który zarzucił Izbie szerzenie ˝niepotrzebnego strachu˝ i ˝czarnowidztwo˝. Tymczasem na jednej z konferencji prasowych pana ministra upubliczniono dokumenty zatytułowane zbiorczo ˝Szacunek zaległości ZUS z tytułu nieprzekazywania składek do OFE wykonany przez Zarząd ZUS˝. Wśród wielu znajdujących się tam materiałów źródłowych odnajdujemy również symulację wysokości emerytury w relacji do zarobków według wariantu podstawowego, z którego wynika, iż osoba w wieku 60 lat przechodząca na emeryturę i mająca 37-letni staż pracy może liczyć na stopę zastąpienia w wysokości 39,23%, zaś osoba w wieku 61 lat ma mieć stopę zastąpienia wynoszącą 41,63%.
W związku z powyższym pytam pana premiera:
1. Jak pański rząd wytłumaczy tak gwałtowną zmianę w odniesieniu do symulacji przyszłej stopy zastąpienia, jaką będą uzyskiwać członkowie funduszy emerytalnych? Jakie czynniki wpłynęły na tak drastyczną zmianę powyższych projekcji? Jakie zatem skutki społeczne w efekcie niesie reforma emerytalna? Z powyższych opracowań wyłania się obraz, iż miast poprawy kondycji finansowej emerytów w następstwie reformy emerytalnej nastąpi jej pogorszenie. Nie zniweluje tego procesu ani realny wzrost płac, ani też umocnienie się realnej wartości pieniądza. Czy zatem celem reformy emerytalnej była poprawa w dalekiej przyszłości kondycji finansów publicznych, czy też dobro ludzi - przyszłych emerytów?
2. Jakie zatem działania w związku z perspektywą osiągnięcia niskich stóp zastąpienia podejmie pański rząd? Istotnym i uzupełniającym elementem przyszłych świadczeń emerytalnych miał być rozwój tzw. III filaru. Jak dotychczas ilość pracowniczych programów emerytalnych można z pełną świadomością określić mianem ˝liczby symbolicznej˝. Jakie zatem formy zachęty dla rozwoju pracowniczych programów emerytalnych przewiduje pański rząd? Jak w zamierzeniach pańskiego rządu ma wyglądać uproszczenie działania III filaru i czy nie odbije się to na bezpieczeństwie lokowanych tam pieniędzy?
3. Jak pański rząd odnosi się do przedstawionego przez Izbę Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych projektu nowelizacji ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, który zdaje się stać w oczywistej sprzeczności z interesem członków otwartych funduszy emerytalnych?
4. Jakie działania pański rząd zamierza podjąć w celu zwiększenia konkurencyjności na rynku otwartych funduszy emerytalnych i uniemożliwienia fuzji z udziałem średnich i dużych otwartych funduszy emerytalnych? Już w obecnej chwili prasa ekonomiczna donosi w znamiennie zatytułowanych artykułach ˝Ofensywa olbrzymów˝, iż ˝Wolna konkurencja na rynku funduszy emerytalnych to teoria. Największe OFE doprowadzają do spadku kursu akcji stanowiących znaczną część portfela mniejszych konkurentów˝ (Business Week, nr 2, 2002 r., s. 10-11).
5. W jaki sposób pański rząd planuje połączyć dwa wzajemnie ze sobą sprzeczne cele - zachętę funduszy emerytalnych do uzyskiwania coraz lepszych wyników inwestycyjnych z zaangażowaniem środków funduszy emerytalnych w rozwój infrastruktury. Powszechnie bowiem wiadomo, że te gałęzie przemysłu niosą ze sobą dosyć duże ryzyko inwestycyjne, niektóre zaś z definicji skazane są na przynoszenie określonych wymiernych strat finansowych (np. pasażerskie przewozy kolejowe)?
6. Jakie działania zostały podjęte, bądź mają być podjęte, w celu poszerzenia możliwości inwestycyjnych funduszy emerytalnych w Polsce na rynku krajowym poprzez zwiększenie gamy instrumentów, tak by pogodzić interesy polskiej gospodarki z interesem członków funduszy emerytalnych?
7. Jakie jest ostateczne stanowisko prezentowane przez pański rząd w kwestii zwiększenia limitów inwestycyjnych otwartych funduszy emerytalnych poza granicami kraju? Uważny czytelnik prasy ekonomicznej z łatwością zauważy, iż przedstawiciele rządu co jakiś czas prezentują wzajemnie sprzeczne oświadczenia i opinie w przedmiotowej kwestii. Abstrahując w tym miejscu od powszechnie znanej radiowej wypowiedzi pana prof. premiera Marka Belki, należy podnieść, iż sam pan prof. minister Jerzy Hausner składa co pewien czas wykluczające się wzajemnie deklaracje.*)
Z poważaniem
Poseł Włodzimierz Czechowski
Warszawa, dnia 13 marca 2002 r.