Szanowny Panie Ministrze! Co prawda z zadowoleniem witamy próbę uregulowania problemu związanego z zagraniczną
Szanowny Panie Ministrze! Co prawda z zadowoleniem witamy próbę uregulowania problemu związanego z zagraniczną pomocą humanitarną w zakresie środków leczniczych, gdyż przez lata materia ta pozostawała poza regulacją prawną, jednak jako posłowie Prawa i Sprawiedliwości z najwyższym niepokojem przyjmujemy przygotowywany w Ministerstwie Zdrowia projekt rozporządzenia w sprawie produktów leczniczych będących przedmiotem pomocy humanitarnej.
Projekt dotyka materii niezwykle doniosłej. Polska nadal jest krajem, gdzie duże grupy społeczne nie są w stanie pokryć rosnących kosztów leczenia z powodu drożyzny panującej na rynku aptecznym i polityki rządu p. Leszka Millera polegającej na coraz większym wycofywaniu środków publicznych ze współfinansowania kosztów zakupów leków.
Obecnie co trzeci chory nie wykupuje leków zapisywanych przez lekarzy. Jedyną realną szansą dla tysięcy chorych w Polsce są tzw. leki z darów. Dziś w naszym kraju w wielu miastach działają apteki leków z darów, prowadzone przez liczne podmioty społeczne, np. Caritas Polska, Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta, Związek Polskich Kawalerów Maltańskich, Stowarzyszenie ˝Lekarze Nadziei˝, zajmujące się redystrybucją wśród ludzi ubogich medykamentów pochodzących z zagranicy. Apteki te są niejednokrotnie ostatnią deską ratunku dla ludzi ciężko, w tym obłożnie chorych.
Tymczasem projekt ministerstwa z całkowicie niezrozumiałych powodów tę szansę tym biednym i pokrzywdzonym ludziom odbiera.
Projekt rozporządzenia stawia zarówno darczyńcy, jak i odbiorcy wiele niedorzecznych barier administracyjnych. W opinii zasłużonych organizacji pozarządowych zajmujących się pomocą humanitarną projekt służyć ma praktycznie likwidacji tzw. aptek leków z darów.
Trzeba mieć na względzie, że projekt rozporządzenia stawia bardziej restrykcyjne wymogi dotyczące obrotu lekami w przypadku pomocy humanitarnej niż w sytuacji prowadzenia farmaceutycznej działalności gospodarczej. Tymczasem z oczywistych względów społecznych powinno być odwrotnie. Czy pan minister, przygotowując projekt tego rozporządzenia, jest w pełni świadomy, że ani darczyńcy, ani tym bardziej obdarowani nie będą w stanie sprostać proponowanym w tym dokumencie wymogom? Rozwiązania te stawiać będą pod wielkim znakiem zapytania skuteczność tej pomocy humanitarnej. Mając na uwadze tę gorzką konstatację, należy uznać ten projekt za społecznie szkodliwy.
Krytyczne uwagi pod adresem zaproponowanych przez pana ministra zmian płyną ze strony wszystkich organizacji społecznych zajmujących się pomocą humanitarną w Polsce.
W związku z powyższym prosimy pana ministra o udzielenie wyczerpujących wyjaśnień dotyczących następujących spraw:
1. Jakie są powody wprowadzenia do projektu rozporządzenia zapisu dotyczącego zakazu wwozu do Polski w ramach pomocy humanitarnej leków pochodzących ze zwrotów oraz będących bezpłatnymi próbkami reklamowymi?
2. Czy minister zdrowia w wyniku jednoznacznej postawy opinii publicznej w tej kwestii widzi możliwość wykreślenia z projektu paragrafu 2 projektu rozporządzenia?
3. Czy pan minister zamierza uprościć czynności administracyjne związane ze sposobem szczegółowego rejestrowania poszczególnych leków na wszystkich szczeblach dystrybucji?
4. Czy pan minister zamierza wycofać się z zapisu w § 11 ust. 2 projektu rozporządzenia odnoszącego się do zachowania terminów ważności leków znacznie dłuższych niż wymagane dla leków dystrybuowanych w aptekach?
5. Jakie będą skutki społeczne rezygnacji z niesienia pomocy humanitarnej przez instytucje międzynarodowe z powodu stworzenia przez resort zdrowia znacznych utrudnień proceduralnych w dystrybucji tych leków?
6. Czy działania pana ministra polegające na stwarzaniu sztucznych ograniczeń w prowadzeniu pomocy humanitarnej wynikają z osobistej niechęci pana ministra do tej formy pomocy społecznej?
7. Czy celem wprowadzanej przez pana polityki lekowej państwa jest faworyzowanie interesów lobby farmaceutycznego kosztem interesów szerokich grup społecznych w Polsce?
Z poważaniem
Posłowie Adam Bielan,
Przemysław Gosiewski,
Krzysztof Jurgiel,
Bolesław Piecha
i Zbigniew Ziobro
Warszawa, dnia 15 marca 2002 r.