Szanowny Panie Ministrze! Zgodnie z przepisami zawartymi w Dz.U. Nr 98 poz. 1070 z

   Szanowny Panie Ministrze! Zgodnie z przepisami zawartymi w Dz.U. Nr 98 poz. 1070 z 2001 r. w Sądach Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku zasiadają ławnicy - sędziowie ludowi, których powoływanie na wokandy i ich udział w rozprawach odbywa się sprzecznie z ww. przepisami.

   W skład Sądu, który orzeka w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, Prezes Sądu wyznacza jednego ławnika wybranego spośród kandydatów zgłoszonych przez terenowy organ administracji rządowej i jednego ławnika wybranego z kandydatów zgłoszonych przez związki zawodowe oraz organizacje pracodawców. Przewodniczącym składu orzekającego jest etatowy Sędzia Sądu Rejonowego lub Okręgowego, natomiast ławnicy są niezawiśli i podlegają Konstytucji RP oraz ustawie. Przewodniczący, etatowy sędzia, jak również ławnicy mają taki sam głos przy wydawaniu wyroków. Intencją ustawodawcy było, aby ławnicy zasiadający w składach orzekających z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych swoim doświadczeniem życiowym i wiedzą służyli w kolektywnym wydawaniu sprawiedliwych wyroków. Jednak w białostockich sądach pracy jest inaczej. Istnieje jedna lista ławników, Przewodniczący Sądu Rejonowego lub Okręgowego nie wyznacza jednego ławnika z terenowego organu administracji rządowej i jednego ławnika wybranego spośród przedstawicieli związków zawodowych lub organizacji pracodawców. Często są to dwaj ławnicy, np. przedstawiciele związków zawodowych. Ławnicy również nie uczestniczą w sprawach od początku aż do wydania wyroku. Przy sprawie trwającej np. rok tylko Przewodniczący, tj. Sędzia Zawodowy prowadzi ją od początku do końca, natomiast ławnicy co posiedzenie są zmieniani. Takie postępowanie przyczynia się do nieobiektywnego wydawania wyroku, a co za tym idzie, ławnicy nie mają oglądu w toczącej się sprawie. Ze względu na sprawiedliwość społeczną takie postępowanie prezesów sądów jest niedopuszczalne. Ławnicy nie są w stanie zapoznać się z materiałami dotyczącymi poszczególnych spraw, gdyż na wokandzie w danym dniu może być nawet 17 spraw. Praktycznie wyroki wydają sędziowie etatowi, a ławnicy tylko ˝przyklepują˝ z powodu braku wiedzy dotyczącej w poszczególnych sprawach. Bywa również tak, że ławnik mający odrębne zdanie w sprawie wyroku zostaje wykluczony ze składu orzekającego, pomimo niezakończonej wokandy w danym dniu. Zmieniane są również wyroki, kiedy ławnik ma odrębne zdanie i została zamknięta sprawa.

   Panie Ministrze! W związku z powyższym pytam:

   1. Czy dopuszczalne jest, aby w rozprawie z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych zasiadali tylko ławnicy reprezentujący tę samą grupę społeczną, np. związki zawodowe?

   2. Czy od początku do końca sprawy z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, tj. do wydania wyroku, powinni zasiadać ci sami ławnicy?

   3. Czy można zmienić wyrok po zamknięciu sprawy przez Przewodniczącego składu orzekającego?

   4. Czy w trakcie trwającej wokandy można wykluczyć ławnika, który ma odmienne zdanie w sprawie wyroku?

   Z poważaniem

   Poseł Genowefa Wiśniowska

   Warszawa, dnia 18 maja 2005 r.


Muzyka Techno Imprezy wypozyczenie samochodu
901 brak hosta | 906 | no host | 906 | wymiana linkow