W minionych latach na forum parlamentu toczyły się burzliwe dyskusje na temat przyszłości polskiego

   W minionych latach na forum parlamentu toczyły się burzliwe dyskusje na temat przyszłości polskiego cukrownictwa. W ich wyniku doszło do podjęcia decyzji, wywołanej ustawą sejmową, o utworzeniu Krajowej Spółki Cukrowej. Główną przesłanką powstania KSC była konieczność konsolidacji polskiego przemysłu cukrowniczego, by mógł on skutecznie rywalizować na rynku z podmiotami zagranicznymi tej branży.

   Po kilku latach funkcjonowania KSC i podejmowanych przez nią działań restrukturyzacyjnych w powszechnym odczuciu spółka kojarzy się z zamykaniem, często rentownych cukrowni, zwalnianiem pracowników, ograniczaniem liczby plantatorów buraka cukrowego. Ostatnie przykłady cukrowni w Żninie i Janikowie w woj. kujwsko-pomorskim tylko potwierdzają tę opinię. Coraz częściej wyrażany jest pogląd, że tak naprawdę chodzi o to, by polskimi rękoma zamknąć większość cukrowni, a później po prywatyzacji KSC kontrolę nad spółką przejął kapitał zagraniczny zainteresowany nie produkcją cukru w Polsce, lecz należną Polsce kwotą cukrową. Narasta społeczny protest, który może przerodzić się w trudny do opanowania konflikt.

   W tej sytuacji pytam:

   1. W jakim kierunku zmierza restrukturyzacja Krajowej Spółki Cukrowej?

   2. Co rząd zamierza docelowo osiągnąć w sektorze cukrowniczym?

   3. Dlaczego w tym procesie los tysięcy pracowników i plantatorów pozostaje dla władz spółki i jej właściciela obojętny?

   4. Dlaczego władze spółki nie próbują szukać rozwiązań kompromisowych szczególnie tam, gdzie przy udziale pracowników, plantatorów i lokalnych samorządów są one naprawdę możliwe?

   5. Może warto jak najszybciej losy polskiego cukrownictwa oddać w ręce cukrowników i rolników, a nie urzędników?

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Eugeniusz Kłopotek

   Warszawa, dnia 2 czerwca 2005 r.


David Guetta biografia Dave The Drummer
901 906 | no host | brak hosta | 906 | no host