Panie Ministrze! Bardzo niepokoi mnie sytuacja finansowa narodowych funduszy inwestycyjnych. Moje zastrzeżenia i wątpliwości
Panie Ministrze! Bardzo niepokoi mnie sytuacja finansowa narodowych funduszy inwestycyjnych. Moje zastrzeżenia i wątpliwości budzi kilka kwestii.
Po pierwsze to jest sprawa, że funduszami tymi zarządzają firmy zachodnie, których zarządy wypłacają sobie kwoty rzędu milionów euro. Ponadto okazuje się, że żaden z funduszy inwestycyjnych nie wykazuje zysków, a straty, jakie w związku z tym mają, to kwoty liczone w milionach złotych. I tak np.: NFI Jupiter - prawie 20 mln zł straty, NFI IX im. Eugeniusza Kwiatkowskiego - 13 mln zł, NFI Foksal - 6,5 mln zł, NFI XIV Zachodni - 7,5 mln zł, NFI IV Progress - prawie 9 mln zł. Panie ministrze, to są tylko przykłady, które zaczerpnąłem z najnowszej książki przewodniczącego Samoobrony RP pt. ˝Lista Leppera˝. Straty wszystkich funduszy wyniosły łącznie ok. 333 mln zł, czyli aż 70% kapitału zapasowego (dane za 2000 r.). Wspomniany wcześniej NFI Foksal, niechlubny ˝lider˝, wykazał najwyższe straty, a działo się to wszystko w czasie, gdy państwo w latach 1995-2000 wzmocniło fundusze kwotą 252 mln zł. Dodatkowo narodowe fundusze inwestycyjne dostały w tym samym roku środki pomocowe z budżetu państwa w wysokości 59 mln zł.
Mając to wszystko na uwadze, proszę o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytania:
1. Jak wygląda sytuacja NFI pod względem udziału w nich kapitału zagranicznego?
2. Czy są, a jeśli tak, to jakie mechanizmy ochrony polskiego interesu narodowego?
3. Jaka jest obecnie sytuacja finansowa narodowych funduszy inwestycyjnych? Czy nadal wszystkie z nich wykazują straty? Jakie zamierza pan podjąć działania w celu zmiany tej sytuacji?
Posłowie Michał Figlus
i Wacław Klukowski
Warszawa, dnia 3 kwietnia 2002 r.