Szanowny Panie Ministrze! Jak donosi prasa, o wielkie pieniądze walczy 1692 pracowników toruńskiej Geofizyki.
Szanowny Panie Ministrze! Jak donosi prasa, o wielkie pieniądze walczy 1692 pracowników toruńskiej Geofizyki. Dostaną je, gdy spółka wejdzie na giełdę. Na razie są z tym kłopoty, więc załoga protestuje. Geofizyka Toruń zajmuje się poszukiwaniem ropy naftowej i gazu ziemnego. Działa w kraju i za granicą. Jest jedną z 40 spółek wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA. Ich właścicielem jest Skarb Państwa. Wkrótce koncern zostanie sprywatyzowany. Wciąż jednak nie wiadomo, w jaki sposób. W grę wchodzi prywatyzacja przez giełdę lub sprzedaż inwestorowi strategicznemu. Dotychczas bardziej realny był pierwszy scenariusz. Dla 61 tys. osób zatrudnionych w PGNiG oznaczałoby to odkręcenie kurka z pieniędzmi. Na profity mogłoby liczyć także około 600 obecnych oraz 1092 byłych pracowników Geofizyki. Każdy z nich otrzymałby po około 15 tys. akcji. Ci, którzy przepracowali w firmie ponad 25 lat, mogliby liczyć nawet na 22 tys. Za jedną akcję pracownik płaciłby tylko złotówkę. Na parkiecie cena będzie wielokrotnie wyższa. Giełdowy debiut planowano na czerwiec, ale nie wiadomo, czy tak się stanie. Kilka dni temu minister skarbu poinformował związkowców z PGNiG, że prywatyzacja nastąpi dopiero po jesiennych wyborach parlamentarnych. Niespodziewanie pojawiła się też druga możliwość - sprzedaż PGNiG inwestorowi strategicznemu. Gdyby tak się stało, pracownicy Geofizyki nie dostaliby ani jednej akcji. Przerażona taką ewentualnością załoga toruńskiego zakładu rozpoczęła akcję protestacyjną.
Wobec powyższego pytam Pana Ministra:
1. Czy prawdą jest, że ministerstwo skarbu bierze pod uwagę sprzedaż spółki inwestorowi strategicznemu?
2. Czy toruńska Geofizyka będzie sprywatyzowana przez giełdę czy sprzedana inwestorowi strategicznemu?
3. Czy rząd, podejmując decyzję dotyczącą Geofizyki, weźmie pod uwagę dobro pracowników?
Z poważaniem
Poseł Anna Sobecka
Toruń, dnia 3 czerwca 2005 r.