Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do Pana w sprawie funkcjonowania Pracowni Hemodynamiki w Przemyślu.
Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do Pana w sprawie funkcjonowania Pracowni Hemodynamiki w Przemyślu. Pomimo moich wcześniejszych interwencji w NFZ nadal dochodzi do wstrzymywania wykonywania zabiegów, przestoju, a tym samym do powstania 300-osobowej kolejki do zabiegów, które ratują ludzkie życie, a które nie mogą być kontynuowane z jakże prozaicznej przyczyny: braku środków finansowych.
W moim odczuciu, i nie tylko, Dyrektor Oddziału NFZ zajmuje od początku stronnicze, niechętne i pełne personalnych uprzedzeń stanowisko do przemyskiego szpitala, co przejawia się w nierównym przyznawaniu środków finansowych, większych dla tożsamej placówki w Rzeszowie. Tym samym prowadzi to do niezdrowej konkurencji między obydwoma pracowniami.
W szerokich kręgach podkreśla się, że kardiochirurgia jest chlubą polskiej medycyny, niestety w związku z zaistniałą sytuacją nasuwają się wątpliwości, czy aby na pewno można to powiedzieć o każdym zakątku Polski.
Przeszkolona wysoko wykwalifikowana kadra i zdeterminowani chorzy z 300-osobowej kolejki nie znajdują chluby w tym regionalnym paradoksie.
Każdy człowiek ma niezbywalne prawo do życia i ochrony własnego zdrowia, co gwarantuje nam Konstytucja RP. Nie ma w tym nic dziwnego ani nagannego, że człowiek chory chce mieć dostęp do wszelkich możliwych w kraju procedur medycznych. Dostęp do nich dla każdego potrzebującego nie jest w żadnym akcie prawnym RP uzależniona od wysokości składki płaconej na ochronę zdrowia. Podkreślam, że chodzi o człowieka chorego - a nie każdego, i o procedury niezbędne, a nie wybierane z własnej inicjatywy przez pacjenta.
Jako poseł z regionu Podkarpacia, gdzie mieszczą się różnicowane według niepisanych zasad pracownie, nie mogę stać bezczynnie. Sprawa ta bowiem dotyka największego dobra człowieka - jego zdrowia, jest często przyczyną ludzkich dramatów.
W związku z powyższym zapytuję Pana Ministra:
1. Z czego wynika ewidentna dysproporcja podziału środków finansowych dla dwóch podkarpackich pracowni hemodynamiki - dwukrotnie wyższe dla rzeszowskiej - i jak się to ma do zasady równego dostępu do świadczeń medycznych gwarantowanych Konstytucją RP i Kartą Praw Pacjenta?
2. Czy ci, którzy przysięgali ˝służyć życiu i zdrowiu pacjenta, przeciwdziałać cierpieniu, a chorym nieść pomoc˝, muszą stać bezradnie wobec bezdusznych mechanizmów finansowych hamujących przekazywanie środków na ten cel?
3. Czy normalne funkcjonowanie Pracowni Hemodynamiki w Przemyślu ma być uzależnione od monitów kierowanych do NFZ czy Ministerstwa?
Poseł Elżbieta łukacijewska
Warszawa, dnia 28 czerwca 2005 r.