Szanowny Panie Ministrze! Placówki onkologiczne w całym kraju biją na alarm, gdyż środki zakontraktowane
Szanowny Panie Ministrze! Placówki onkologiczne w całym kraju biją na alarm, gdyż środki zakontraktowane na leki, jak również na hospitalizację w wielu z nich praktycznie się już wyczerpały.
Chorzy na raka ustawiani są w coraz dłuższe kolejki oczekujących na rehabilitację, tomografię komputerową czy rezonans magnetyczny. Niektóre szpitale drastycznie ograniczają przyjęcia pacjentów na oddziały onkologiczne i badania.
Pragnę zapytać Pana Ministra: Jakie stanowisko w tej sprawie zajmuje Pański resort? Czy możliwym jest, aby w XXI wieku w cywilizowanym kraju odmówiono człowiekowi prawa do opieki medycznej, w sytuacji gdy jest chory na raka? Czy urzędnicy Ministerstwa Zdrowia zdają sobie sprawę, ile ludzkich dramatów rozgrywa się w tej chwili wśród ludzi wymagających opieki onkologicznej, którzy nie mają żadnej pewności, że uzyskają należną im pomoc?
O ile prawdziwe są deklaracje, że w bieżącym roku Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje większe kwoty na leczenie onkologiczne, proszę o informacje, z jakich powodów wyniknęła obecna sytuacja i jak resort zdrowia chce pomóc chorym na raka. Ludzie ci znaleźli się w ciężkiej sytuacji życiowej, spowodowanej chorobą, a obecna sytuacja w polskiej służbie zdrowia bezpośrednio negatywnie rzutuje na ich szanse wyleczenia.
Z wyrazami szacunku
Poseł Edward Płonka
Żywiec, dnia 24 czerwca 2005 r.