Panie Ministrze! Akademia Rolnicza w Lublinie jest wieczystym użytkownikiem gruntu stanowiącego własność Skarbu Państwa.

   Panie Ministrze! Akademia Rolnicza w Lublinie jest wieczystym użytkownikiem gruntu stanowiącego własność Skarbu Państwa. Uczelnia ma charakter publiczny i stanowi kuźnię najznakomitszej kadry dydaktyczno-naukowej, a corocznie promowani jej absolwenci zasilają placówki badawczo-naukowe, doświadczalne i praktyczne w kraju i poza granicami.

   Wieloletnie osiągnięcia Akademii Rolniczej w Lublinie statuują ją na jednym z najwyższych poziomów naukowych. Jej kadra cieszy się niekwestionowanym autorytetem wśród najwybitniejszych sław z dziedziny nauk rolniczych i pokrewnych.

   Na nieruchomości będącej własnością Uczelni przedsiębiorstwo pod nazwą firmy ˝TOP-CAR˝ - Paweł Obrębski poczyniło nakłady (dot. ul. Głębockiej w Lublinie).

   Od lipca 2002 r. trwają negocjacje z syndykiem na temat wartości nakładów poczynionych poprzez ˝TOP-CAR˝ - Paweł Obrębski - Spółka jawna w upadłości.

   Przedstawiona przez syndyka w lipcu 2002 roku wycena tych nakładów nie mogła być przez Akademią Rolniczą przyjęta z uwagi na liczne błędy, między innymi zaliczenie do nakładów majątku Uczelni. Znajduje to odzwierciedlenie w protokołach rozbieżności sygnowanych pismami Akademii Rolniczej z dnia 8 lipca 2002 roku oraz z dnia 24 lipca 2004 r. Władze Uczelni kilkakrotnie ponaglały syndyka do ostatecznego rozwiązania kwestii rozliczania nakładów -bez uszczerbku dla żadnej ze stron - uznając, że sprawę należy załatwić bezspornie i w sposób oczywiście uczciwy (za czym jako posłowie autorzy tej interpelacji optujemy).

   Powołano rzeczoznawcę do wyceny nakładów poczynionych poprzez obie strony. O powyższej sytuacji - zważywszy jej rangę - na bieżąco informowany był sędzia-komisarz. W dniu 10 marca 2005 roku syndyk wniósł do sędziego-komisarza o zezwolenie na sprzedaż przedsiębiorstwa upadłej spółki z wolnej ręki. w licznie zgromadzonej korespondencji między obu stronami zauważa się liczne sprzeczności, a nawet stwierdzenia przeciwstawne, sygnowane przez syndyka masy upadłości. Taki stan rzeczy w sposób oczywisty wprowadza w błąd sędziego-komisarza, a tym samym może mieć istotny wpływ na merytoryczną decyzję tegoż.

   Od dłuższego czasu syndyk nie kontaktuje się z władzami Uczelni, co staje się istotnie niepokojącym faktem. Syndyk zaniechał prowadzenia rokowań w celu wyboru najkorzystniejszej oferty na zakup upadłego przedsięwzięcia, ani nie wykazał czy takowe prowadził i w jaki sposób. Akademia Rolnicza nigdy żadnej oferty nie składała. Dlatego też nie może być mowy o takiej ofercie, czy jej wadliwości. Uczelnia nie otrzymała od syndyka informacji o potrąceniu należności od upadłego - złożonego pismem z dnia 24 marca 2005 roku - albowiem sędzia-komisarz nie wyraził zgody na proponowany sposób rozliczeń.

   Sprzedaż upadłego przedsiębiorstwa odbyła się w niejasnych okolicznościach, a nabywca przedstawił władzom Uczelni niekompletny akt notarialny. Nowy nabywca złożył Uczelni propozycje co do rozliczeń równowartości nakładów w taki sposób i oferując taką kwotę, która gołym okiem rodzi podejrzenia ˝dziwnej˝ transakcji przeprowadzonej przez syndyka - działającego z niewyjaśnionych powodów w pośpiechu.

   Wobec powyższego, mając na uwadze dobro majątku Uczelni - jako dobro szczególnie chronione - prosimy o możliwie niezwłoczne podjęcie działań przez Pana Ministra, spowodowanie wyjaśnień działań syndyka masy upadłościowej oraz rozważenia możliwości zastosowania trybu unieważnienia zawartej umowy, jako godzącej żywotnie w interes Skarbu Państwa, reprezentowany przez władze Akademii Rolniczej.

   W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytanie:

   Jakie działania Podejmie Pan Minister aby rozwiązać zaistniały problem?

   Posłowie Marian Wesołowski,

   Ryszard Stanibuła i Arkadiusz Bratkowski

   Warszawa, dnia 30 czerwca 2005 r.


Komputeromania wypozyczalnia dostawczakow
901 wymiana linkow | brak hosta | niezarejestrowana strona | 906 | 906