Szanowny Panie Ministrze! Niniejszym wnoszę o udzielenie pomocy osobom poszkodowanym przez wymiar sprawiedliwości i

   Szanowny Panie Ministrze! Niniejszym wnoszę o udzielenie pomocy osobom poszkodowanym przez wymiar sprawiedliwości i protestującym od dnia 8 czerwca 2005 r. pod budynkiem Sądu Okręgowego w Łodzi.

   Uzasadnienie:

   Pod budynkiem Sądu Okręgowego w Łodzi od dnia 8 czerwca 2005 r. protestują osoby, w których sprawach pozapadały wyroki z rażącym naruszeniem prawa i nie zostały one zmienione w toku postępowania odwoławczego. Dla przykładu mamy osobę, w której sprawie orzeczono zasiedzenie na jej nieruchomości, mimo iż posiadała wpis do księgi wieczystej i akt notarialny, na podstawie którego tę nieruchomość nabyła. Mamy też osobę, w stosunku do której komornik w Łasku prowadził egzekucję na 8000 zł i która tę kwotę do kasy komorniczej wpłaciła, a mimo to zlicytowano jej dom wart 200 000 zł. Mamy też panią, która jest współwłaścicielką wjazdu do posesji, a z której to współwłasności sądy zrobiły służebność, mimo iż pani ta także dysponowała aktem notarialnym potwierdzającym jej prawo własności. Jest też pani, której gmina w Aleksandrowie Łódzkim ukradła kawał pola, nie dokonując wywłaszczenia - rzecz jasna przed obliczem sądu pani sprawę przegrała, choć też dysponuje aktem notarialnym potwierdzającym jej własność. Osób protestujących jest jeszcze wiele. Jednak o proteście tym jest cisza w mediach, ponieważ powszechnie jest on uważany za inicjatywę przedwyborczą - panuje tu interesująca zmowa milczenia. W sprawach tych sędziowie chętnie powołują się na powagę rzeczy osądzonej i chętnie zapominają o instytucji wznowienia postępowania oraz o niedawno wprowadzonej możliwości wniesienia skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, czym powinien zająć się Prokurator Generalny. Instytucja wznowienia postępowania raczej tu nie wchodzi w grę, gdyż będzie bardzo trudno udowodnić, że wyroki we wspomnianych sprawach zostały uzyskane za pomocą przestępstwa. Sędziowie w Rzeczypospolitej Polskiej są bowiem jak zawiasy: jak się je odpowiednio naoliwi, to wówczas otwierają się powoje pałacu Temidy. Poszkodowane osoby nie wiedziały, że się oliwi. Znowu w takich kwestiach pojawia się sprawa tzw. niezawisłości sędziowskiej, która ma być przyczyną bezradności prezesów sądów. Tymczasem zgodnie z ustawą - Prawo o ustroju sądów powszechnych prezesi sądów mają czuwać nad jakością orzecznictwa i reagować, gdy sędziowie łamią prawo. Skoro tak się nie dzieje, to znaczy, że jest to układ czysto towarzyski i że Rzeczpospolita Polska - biedny w sumie kraj - opłaca z kiesy podatników stanowiska atrapy.

   Uwzględniając powyższe, uprzejmie proszę o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytanie: Jak rząd zamierza pomóc osobom poszkodowanym przez wymiar sprawiedliwości, protestującym pod budynkiem Sądu Okręgowego w Łodzi?

   Poseł Waldemar Borczyk

   Warszawa, dnia 25 lipca 2005 r.


Ogłoszenia drobne Christopher Lawrence
901 niezarejestrowana strona | niezarejestrowana strona | wymiana linkow | 906 | brak hosta