Szanowny Panie Ministrze! Do mojego biura zgłasza się coraz więcej przedsiębiorców mających problem z
Szanowny Panie Ministrze! Do mojego biura zgłasza się coraz więcej przedsiębiorców mających problem z odbiorem obiektów budowlanych przeznaczonych na działalność produkcyjną. Problem ten jest następstwem zarządzenia nr 18/203 Głównego Inspektora Pracy z 5 grudnia 2003 r. w sprawie ustalenia zasad przeprowadzenia kontroli zgodności wykonania obiektu budowlanego z projektem budowlanym oraz wyrażania zgody na odstępstwa od przepisów dotyczących zagłębienia i oświetlenia światłem dziennym pomieszczeń pracy. §5 ust. 4 tego Zarządzenia stanowi, że Inspektor Pracy zgłasza sprzeciw w trybie art. 56 ustawy Prawo budowlane, jeżeli stwierdzi niezgodność wykonania obiektu budowlanego z projektem budowlanym pod względem zgodności z przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy. Inspektorzy pracy, z tego, co mi przekazano, otrzymali wytyczne Głównego Inspektora Pracy, z których wynika, że mają się tego przepisu trzymać sztywno, i tu właśnie zaczyna się problem. Są bowiem przypadki, że przedsiębiorca buduje nowy zakład etapami na podstawie jednego pozwolenia na budowę, zaczynając od jednej hali (warsztatu), części biurowej i socjalnej, przesuwając budowę przykładowo piętra lub kolejnych obiektów, np. magazynu, suszarni, garaży, na termin późniejszy. Najczęściej jest to spowodowane kłopotami finansowymi.
Trzymając się wytycznych Głównego Inspektora Pracy, inspektorzy pracy zgłaszają sprzeciw wobec przekazania tak wybudowanego obiektu do użytku, tłumacząc to, że nie został on wybudowany w całości, a więc zgodnie z projektem.
Czy zdaniem Pana Ministra, w sytuacji gdy nowo wybudowany zakład (warsztat) spełnia wszystkie wymogi BHP, ale nie został jeszcze zakończony, inspektorzy pracy powinni zgłaszać swoje sprzeciwy uniemożliwiając przedsiębiorcy w ten sposób rozpoczęcie działalności, a więc zdobycie środków na dokończenie inwestycji? Nawet nadzór budowlany jest w tych sprawach bardziej elastyczny, ale w związku ze sprzeciwem inspektora pracy nie może niedokończonego obiektu odebrać.
Czy w związku z powyższym widzi Pan Minister potrzebę wystąpienia do Głównego Inspektora Pracy o zmianę stosownego zapisu zarządzenia nr 18/203 albo wydanie przez niego takiej interpretacji, która powyższy problem rozwiąże na zasadzie zdrowego rozsądku i w zgodzie z potrzebami polskiej gospodarki?
Z poważaniem
Poseł Jerzy Feliks Budnik
Wejherowo, dnia 25 lipca 2005 r.