Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do pana Ministra z interpelacją dotyczącą statusu osoby poszukującej
Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do pana Ministra z interpelacją dotyczącą statusu osoby poszukującej pracy.
W myśl art. 33 ust. 5 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, minister właściwy do spraw pracy określi, w drodze rozporządzenia, tryb rejestracji i sposób prowadzenia rejestru bezrobotnych i poszukujących pracy, wzór karty rejestracyjnej, a także dokumenty niezbędne do ustalenia statusu bezrobotnego i uprawnień rejestrowanych osób, mając na względzie pozyskanie wszystkich koniecznych informacji mających wpływ na uprawnienia rejestrowanych osób.
Rozporządzenie ministra gospodarki i pracy z dnia 26 listopada 2004 r. w sprawie rejestracji bezrobotnych i poszukujących pracy reguluje to zagadnienie w sposób dalece niewystarczający, zwłaszcza jeśli chodzi o osoby zarejestrowane jako poszukujące pracy. Muszą się one zgłaszać w Powiatowym Urzędzie Pracy raz na dwa miesiące pod groźbą wykreślenia. Obligatoryjność zgłaszania się w wyżej wymienionym urzędzie mija się z celem, gdyż Powiatowy Urząd Pracy nie jest zobowiązany do informowania Urzędu Miasta lub Urzędu Gminy o niestawiennictwie osoby, a co za tym idzie, o wykreśleniu z rejestru osób poszukujących pracy. Ma to znaczenie jeśli chodzi o osoby samotnie wychowujące dziecko do lat siedmiu. Czyżby chodziło tu o poprawienie statystyk? Nikt przecież o zdrowych zmysłach nie wierzy w to, że samotnie wychowując dziecko, można równocześnie podjąć pracę zawodową.
Definicję poszukującego pracy znajdziemy w art. 2 ust. 22 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach. Jest nim osoba niezatrudniona, o której mowa w art. 1 ust. 3 pkt. 1 i 2, lub cudzoziemiec, członek rodziny obywatela polskiego, poszukujący zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, oraz osoba zatrudniona, zgłaszająca zamiar i gotowość podjęcia innej pracy zarobkowej lub zatrudnienia w wyższym wymiarze czasu pracy, dodatkowego albo innego zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, zarejestrowana w powiatowym urzędzie pracy.
Dziwi fakt, że nie ma mowy w ustawie o możliwości korzystania z takich instrumentów rynku pracy, jak szkolenia czy dotacje na otwarcie własnej działalności gospodarczej. W związku z tym rodzi się pytanie, czy ustawodawca nie stworzył swoistego getta dla osób wykazujących się większą aktywnością ukierunkowaną na zdobycie pracy.
Z poważaniem
Poseł Tomasz Markowski
Warszawa, dnia 29 lipca 2005 r.