Rady Nadzorcze UniCredito Italiano i HBV Group dnia 12.06.2005 roku uzgodniły fuzję obu grup,
Rady Nadzorcze UniCredito Italiano i HBV Group dnia 12.06.2005 roku uzgodniły fuzję obu grup, w ramach której UniCredito kupiło HBV za 15,4 mld euro. Co do zasady, spółki z tych grup prowadzą w poszczególnych krajach uzupełniającą się działalność. Polska jest praktycznie jedynym krajem spośród krajów objętych działalnością obu grup, w którym w istotnym stopniu ich działalność się pokrywa. W efekcie Prezes Alessandro Profumo w poniedziałkowych zapowiedziach podkreślił, że podstawowe związane z fuzją zwolnienia nastąpią w Europie Wschodniej. Informuje o tym także polska prasa.
UniCredito Italiano jest głównym akcjonariuszem Banku Pekao SA - posiada 52,93% udziału w kapitale akcyjnym. EBOiR posiada 3,3% akcji, Skarb Państwa - 4,13%, natomiast Allianz AG - 2,13%. Inwestorzy giełdowi są posiadaczami 37,51% akcji. W grupie Pekao SA jest Centralny Dom Maklerski, towarzystwo funduszy inwestycyjnych i powszechne towarzystwo emerytalne oraz szereg mniejszych podmiotów. Już po wejściu do Polski UniCredito przejęło grupę Pioneer, która w Polsce posiadała największe towarzystwo funduszy inwestycyjnych.
HBV Group jest posiadaczem przeważającej liczby akcji Banku BPH (71,24%), kolejnym akcjonariuszem instytucjonalnym jest The Bank of New York (4,04%), następnie Skarb Państwa (3,68%). Pozostali akcjonariusze posiadają 21,04% akcji. Do grupy BPH należy też 10% akcji największego funduszu emerytalnego Commercial Union PTE CU BPH WBK SA. Grupa posiada też dom maklerski i szereg innych spółek.
UniCredito zatrudnia w Polsce 15 291 osób (w ramach Banku Pekao SA). HBV jest pracodawcą w Polsce 9791 osób zatrudnionych w ramach Banku BPH.
Aktywa Banku Pekao SA to 11% rynku, tj. 59 333,9 mln zł, Bank BPH posiada 10% rynku (53 856,7 mln zł), razem stanowi to 21% rynku. Każdy z banków ma po około 3 mln klientów, w tym Bank Pekao SA prowadzi 2,8 mln ROR-ów, a Bank BPH - 1,2 mln rachunków. Nowy połączony bank będzie kontrolował łącznie:
- 38% aktywów funduszy inwestycyjnych,
- 25% udziału w obrocie akcjami na giełdzie,
- 34,44% głosów na WZA Krajowej Izby Rozliczeniowej SA,
- 30% udziału w rynku kredytów hipotecznych,
- 25% udziału w rynku depozytów,
- 23% udziału w rynku kredytów,
- 21% udziału w emisjach krótkoterminowych papierów dłużnych,
- 21% udziału w aktywach sektora bankowego,
- 1300 placówek,
- 25 000 pracowników.
Stan ten będzie miał zapewne duży wpływ na gospodarkę, a co za tym idzie - na każdego obywatela.
Rynek bankowy w Polsce jest silnie skoncentrowany. Największych pięć banków skupia 50,2% aktywów, 56,7% depozytów i 45,4% kredytów (brutto). Koncentracja usług bankowych w Polsce mierzona indeksem Herfindahla-Hirschmana wynosi 692, jeśli brać pod uwagę aktywa, 628 - w odniesieniu do kredytów (brutto), 912 - w odniesieniu do depozytów. W przypadku połączenia Banku BPH i Banku Pekao SA doszłoby do znacznego pogorszenia sytuacji i wzrostu omawianych wskaźników.
Oba banki są podmiotami generującymi zyski w Polsce. Zysk netto Pekao SA w 2004 roku wynosił 1343 mln zł, natomiast zysk netto BPH w tym samym roku to 788,3 mln zł. Ich zwrot na kapitale 2004 roku był bardzo wysoki, w przypadku Pekao SA wynosił 18,9%, a w przypadku Banku BPH - 14,1%. Ich wskaźniki koszty do dochodów należały do jednych z najlepszych na rynku. W Banku Pekao SA po I kwartale 2005 roku wskaźnik ten wynosił 55,3%, a w Banku BPH - 54,1%.
Tymczasem zgodnie z deklaracjami UniCredito Italiano i HBV Group fuzja obu banków ma doprowadzić do oszczędności, w drodze między innymi zwolnień części pracowników i likwidacji dublujących się elementów sieci dystrybucyjnej. Związki zawodowe uzyskały deklarację, że redukcje na rodzimych rynkach będą symboliczne (np. we Włoszech 2% redukcji zatrudnienia), a ich cały ciężar zostanie przerzucony do Europy Wschodniej, co w praktyce oznacza przede wszystkim Polskę.
O ile redukcja w całej grupie ma wynieść 7%, o tyle redukcje w Polsce mają objąć 9% pracowników obu banków. Rozważa się likwidację ok. 200-300 oddziałów. Redukcje dotkną także pracowników pionów analitycznych i zaplecza. Szacuje się, że pracę straci od 2,5 do 5-6 tys. wysoko wykwalifikowanych pracowników obu banków. W ten sposób gospodarka nie będzie mogła spożytkować ich umiejętności i nie będą przyczyniać się do wzrostu PKB w Polsce poprzez rozwój akcji kredytowej.
W efekcie przez okres realizacji fuzji, która w Polsce będzie realizowana przez około dwa lata, dopiero po przeprowadzeniu fuzji zagranicznych akcjonariuszy, oba banki skoncentrują się nie na potrzebach rynku, a na sobie samych. Oznacza to, że podmioty posiadające ponad 20% rynku znacząco ograniczą swą aktywność i dostępność swoich produktów. Może to doprowadzić do istotnego pogorszenia dostępności do kredytów i innych usług finansowych w kraju, w którym stopień ubankowienia liczonego jako udział aktywów sektora bankowego w PKB (61% PKB) jest znacząco niższy niż w bardziej rozwiniętych krajach UE. Fuzja Banku Pekao SA i Banku BPH znacząco ograniczyłaby konkurencję na rynku bankowym w Polsce.
Przyjęcie zasady, że głównym obszarem, na którym połączone banki przeprowadzą redukcję zatrudnienia, jest Polska, świadczy o tym, że kraj nasz, prowadzący w bardzo ograniczonym zakresie własną politykę gospodarczą, jest przez zagraniczne podmioty traktowany wyłącznie instrumentalnie, że z opinią rządu przy zamiarach fuzji bankowych w ogóle nie muszą się liczyć.
Taka postawa rządu doprowadza do sytuacji, w której podmioty gospodarcze mają coraz trudniejszy dostęp do kredytu, banki dzielą rynek według własnych interesów swoich i tych państw, które mają wpływ na ich działalność - a państwa takie są, wbrew temu, co się często w Polsce mówi. Powoduje to także redukcję zatrudnienia w bankach przejmowanych przez podmioty zagraniczne oraz znaczne pogorszenie warunków pracy.
W związku z tym pytam Pana Premiera: co rząd zamierza zrobić, aby nie dopuścić do połączenia Banku BPH i Banku PeKaO SA.
Z poważaniem
Poseł Wojciech Jasiński
Płock, dnia 4 sierpnia 2005 r.