Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do pana ministra na prośbę Krajowej Izby Gospodarczej Tekstylnych
Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do pana ministra na prośbę Krajowej Izby Gospodarczej Tekstylnych Surowców Wtórnych w sprawie sprowadzania do Polski odzieży używanej, w tym tzw. odzieży niesortowalnej. Branża ta, zdaniem krajowej izby gospodarczej, jest od lat atakowana pod pretekstem wypierania z rynku nowej odzieży produkcji polskiej. Tymczasem sklep z odzieżą używaną to często jedyne źródło zakupów odzieży dla coraz liczniejszych ubożejących rzesz polskiego społeczeństwa. Większość klientów sklepów z odzieżą używaną nie będzie kupowała wyrobów nowych, bo zwyczajnie ich na to nie stać.
W branży zagospodarowania tekstylnych surowców wtórnych jest zatrudnionych ok. 40 tys. osób w bezpośredniej produkcji, a kolejne ok. 40 tys. osób stanowią ludzie pracujący w handlu (sklepy, hurtownie), głównie w rejonach o wysokim wskaźniku bezrobocia. Wpływy roczne do budżetu państwa tylko z tytułu ceł oraz podatku VAT płaconych w związku z importem odzieży używanej wynoszą ok. 17 mln USD. Dodatkowe kwoty wpływają do budżetu państwa z tytułu:
- podatku dochodowego,
- działalności przewoźniczej i spedycyjnej,
- opłat z tytułu najmu nieruchomości,
- opłat z tytułu podatku od nieruchomości (hale, hurtownie, sklepy, biura),
- rozwoju pomocniczej infrastruktury gospodarczej,
- podatku od wynagrodzeń pracowników.
Do wstrzymania importu odzieży używanej, jednoznacznie opisywanego jako problem gospodarczy, wykorzystuje się przepisy ochrony środowiska, w konsekwencji nie dopuszczając do rozwoju przedsiębiorstw w istocie działających na rzecz środowiska.
Przedsiębiorstwa zajmujące się importem, sortowaniem i sprzedażą na rynku polskim odzieży używanej działały dotychczas na podstawie wieloletnich zezwoleń na import, wydawanych przez głównego inspektora ochrony środowiska. Posiadanie takich pozwoleń, stabilizujących formalnoprawną sytuację przedsiębiorców, jest dla nich niezwykle ważne z uwagi na konieczność odpowiedniego przygotowania krajowej bazy recyklingu odpadów tekstylnych w rychłej perspektywie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Przepisy Unii Europejskiej nie stawiają żadnych barier dla transgranicznego przemieszczania zarówno używanej odzieży, jak i odpadów tekstylnych. Jednak zgodnie z ustawą z dnia 27 lipca 2001 r. o zmianie niektórych ustaw wydane dotychczas zezwolenia tracą moc z końcem czerwca br.
Z publicznych wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Środowiska wynika, że dalsze zezwolenia na taki import nie będą już wydawane. Jako podstawa przywoływana jest interpretacja przepisu art. 65 ust. 5 ustawy z dnia 27 kwietnia 2002 r. o odpadach, bezwzględnie zakazującej sprowadzania odpadów wymieszanych z przedmiotami niebędącymi odpadami. Krajowa Izba Gospodarcza Tekstylnych Surowców Wtórnych złożyła na ręce pana ministra dwie ekspertyzy prawne, w których jednoznacznie wskazano na błędność takiego traktowania sprawy importu odzieży używanej.
Panie Ministrze! Zwracam się do pana ministra z pytaniami:
1. Czy, biorąc pod uwagę powyższe opinie, może pan zapewnić, że ta ograniczająca bezrobocie działalność będzie nadal możliwa i nie będzie ograniczana?
2. Czy warto niszczyć branżę odzieży używanej, skoro po wejściu do Unii za 1,5 roku wolno będzie przywozić (w myśl przepisów unijnych - przepisy regulujące w Unii/EEC nr 259/93) mieszaninę odzieży używanej i zużytej do sortowania?
3. Kto zwróci firmom wyprawki 3-miesięczne dla osób zatrudnionych? Czy stać rząd na płacenie zasiłków wyżej wymienionym zwolnionym?
4. Kto spłaci kredyty wielomilionowe wzięte na poczet zakupów maszyn, urządzeń do przerobu i sortowania odzieży (biznesplan przewidywał pracę firm do czasu ważności wydanych wcześniej zezwoleń, np. 2007 r.)?
5. Jest 8 firm, które otrzymały zezwolenia na import mieszaniny odzieży używanej i zużytej na czas dłuższy niż do 30.06.2002 r. Są zezwolenia wydane nawet do 2007 r. (firma ECOTEX POLAND-ŻAGAŃ), a obecna ustawa o odpadach ogranicza ten termin do 30.06.2002 r. Co ministerstwo zamierza zrobić na rzecz uregulowania tego problemu?
Z poważaniem
Poseł Bogusław Wontor
Zielona Góra, dnia 15 kwietnia 2002 r.