Od ponad dwóch tygodni w zakładach Kama Foods SA (dawne Nadodrzańskie Zakłady Przemysłu Tłuszczowego)
Od ponad dwóch tygodni w zakładach Kama Foods SA (dawne Nadodrzańskie Zakłady Przemysłu Tłuszczowego) w Brzegu na Opolszczyźnie trwa strajk okupacyjny związkowców ˝Solidarności80˝. Od dwóch dni kilku z nich prowadzi strajk głodowy. Trudno dziwić się determinacji strajkujących robotników, jeśli blisko 500-osobowa załoga od listopada 2001 r. nie otrzymuje wynagrodzeń za swoją pracę. Fakt ten, jak również łamanie innych przepisów prawa pracy, został potwierdzony podczas kontroli Okręgowego Inspektoratu Pracy w Opolu. Ani wnioski Państwowej Inspekcji Pracy, ani spór zbiorowy ze związkiem ˝Solidarność80˝, ani wreszcie strajk okupacyjny, a ostatnio głodowy, nie zmusiły zarządu spółki do wykonania swoich powinności wobec jej pracowników.
Nadodrzańskie Zakłady Przemysłu Tłuszczowego (NZPT) w połowie lat 90. produkowały ponad 1/3 ilości polskiej margaryny. Dziś produkcję wygaszono praktycznie do zera. Za taki stan rzeczy pracownicy firmy winią złą prywatyzację, która dotknęła zakłady w 1994 r. To właśnie pan minister sprzedał wtedy brzeską olejarnię amerykańskiej spółce Schooner Capital Corporation. Po zmianach obecnym właścicielem większościowym (75%) Kamy Foods SA jest bostońska spółka White Eagle Industries. Ale skarb państwa posiada jeszcze blisko 7% akcji byłych NZPT w Brzegu.
W związku z tym, że to pan ponosi odpowiedzialność za prywatyzację brzeskiej olejarni, a do dziś jako minister skarbu państwa pełni funkcje właścicielskie wobec kilku procent akcji tej spółki, proszę o odpowiedź na następujące pytania:
1. W jaki sposób zamierza pan wypełnić postulaty strajkujących pracowników spółki Kama Foods SA w Brzegu, w tym główny z nich, tj. unieważnienie umowy kupna-sprzedaży NZPT i przejęcie zakładów przez skarb państwa?
2. Kiedy wyjaśni pan zastrzeżenia wysuwane przez strajkujących w stosunku do realizacji zapisów umowy prywatyzacyjnej NZPT w Brzegu, odnoszące się w szczególności do:
a) niedokonania podwyżek płac w określonym w umowie sprzedaży akcji terminie i wysokości oraz do zapłaty kar umownych z tego tytułu;
b) wdrożenia zakładowego zbiorowego układu pracy;
c) niepodwyższenia kapitału akcyjnego spółki;
d) sprzedaży nieruchomości przed upływem określonego w umowie okresu 10 lat;
e) zbywania składników majątkowych spółki bez reinwestowania uzyskanych w ten sposób dochodów;
f) braku oferty sprzedaży akcji spółki skierowanej do jej pracowników?
3. Jak zamierza pan rozwiązać obecną tragiczną sytuację załogi Kamy Foods SA w Brzegu, w szczególności brak środków do życia wynikający z półrocznego okresu niewypłacania należnych pracownikom spółki wynagrodzeń?
Trzeba przy tym zaznaczyć, że Brzeg należy do miast o jednym z najwyższych na Opolszczyźnie, ponad 20-procentowym wskaźniku bezrobocia. Ten fakt oraz to, że Kama Foods SA jest jedną z dwóch ostatnich dużych firm, które w mieście do chwili obecnej nie upadły, dodatkowo wzmacnia katastrofalne położenie załogi zakładu. Wskazuje też, jakie mogą być skutki upadłości spółki dla lokalnego rynku pracy i dla ogólnej sytuacji materialnej mieszkańców miasta Brzeg. Ewentualne zaniechania odpowiednich organów państwa, w tym Ministerstwa Skarbu Państwa, mogą doprowadzić do bardzo poważnych konsekwencji społecznych.
Z poważaniem
Poseł Jerzy Czerwiński
Warszawa, dnia 26 kwietnia 2002 r.