Pragnę poinformować pana o skutkach działania rozporządzenia ministra finansów z dnia 19 grudnia 2001
Pragnę poinformować pana o skutkach działania rozporządzenia ministra finansów z dnia 19 grudnia 2001 r. (DzU nr 148), w którym uregulowano obrót lekkim olejem opałowym, przenosząc odpowiedzialność za zużycie oleju opałowego do celów innych niż opałowe na odbiorcę produktu (kupującego).
Miały temu zapobiec wprowadzone oświadczenia nabywców, zawierające: nazwisko i imię, adres nabywcy, ilość oleju opałowego, rodzaj urządzenia grzewczego i numer fabryczny, podpis nabywcy.
Brak jednak w tym rozporządzeniu upoważnienia dla sprzedawcy do identyfikacji podawanych danych z dowodem tożsamości. W rezultacie w dalszym ciągu kwitnie handel olejem opałowym w szarej strefie, gdyż można nabyć w każdej hurtowni każdą ilość oleju opałowego na paragon, podając w oświadczeniu ˝księżycowe˝ nazwiska i adresy, a następnie rozprowadzić do odbiorców bez żadnej ewidencji i bez oświadczeń. Tak więc na rynku paliwowym w zakresie oleju opałowego nic się nie zmieniło.
Przy tej okazji pragnę zainteresować pana kwitnącym na szeroką skalę przemytem paliw płynnych ze wschodu, i to w zaskakujących ilościach. W różnych miejscowościach organizowane są punkty dystrybucyjne, do których dostarczane jest paliwo ze wschodu, a następnie rozprowadzane oczywiście w szarej strefie.
Uważam, że zapobiegłaby temu ustawa limitująca ilość paliwa w zbiornikach przy wjeździe na terytorium Polski, tak jak to jest w krajach zachodnich.
W związku z powyższym zwracam się do pana ministra z następującymi pytaniami:
1. Czy Ministerstwo Finansów widzi skuteczne sposoby walki z nieuczciwym handlem olejem opałowym, prowadzącym do unikania opodatkowania?
2. Czy rząd zamierza ograniczyć przemyt paliw płynnych na wschodniej granicy?
Z wyrazami szacunku
Poseł Mieczysław Kasprzak
Warszawa, dnia 7 maja 2002 r.