Do 1997 r. zdolności do pracy orzekały komisje obwodowe, a od ich opinii niezadowoleni

   Do 1997 r. zdolności do pracy orzekały komisje obwodowe, a od ich opinii niezadowoleni obywatele odwoływali się do komisji wojewódzkich. Teraz ˝wyrocznią˝ jest lekarz orzecznik, od którego opinii nie można się nigdzie odwołać. Dopiero po decyzji ZUS-u przysługuje możliwość skierowania sprawy na drogę sądową. Procedura jest obwarowana wieloma terminami tylko zawitymi, ale niestety rygorystycznymi tylko dla obywatela, a nie instytucji ZUS.

   Po pierwsze, w woj. dolnośląskim, szczególnie w byłym woj. wałbrzyskim, dochodzi masowo do ˝cudownych uzdrowień˝. Większość interweniujących to byli górnicy, choć nie tylko, cierpiący na choroby zawodowe lub powypadkowe. Przez kilkanaście lat pobierali renty ze względu na całkowitą niezdolność do pracy. Teraz lekarze stwierdzają, że mogą ją wykonywać.

   Po drugie, czas oczekiwania na wyrok po złożonym odwołaniu do sądu trwa bardzo długo. W przypadkach przedstawionych mi przez osoby zgłaszające się na dyżur poselski trwa to ponad 2 lata. Osoby te są w ciężkiej sytuacji społecznej i często nie stać ich na godziwą egzystencję lub są na utrzymaniu dzieci.

   Czy ministerstwo ma monitoring tego typu spraw i czy przygotowuje odpowiednie przepisy, aby ukrócić ˝cudowne uzdrawianie˝? W jaki sposób ministerstwo chce zapobiec tego typu zdarzeniom?

   Poseł Magdalena Banaś

   Kłodzko, dnia 15 maja 2002 r.


Muzyka Trance Imprezy wypozyczenie samochodu
901 906 | wymiana linkow | no host | brak hosta | niezarejestrowana strona