Szanowny Panie Premierze! Jak wiadomo, Republika Federalna Niemiec jest państwem dwóch współczesnych (i historycznych)

   Szanowny Panie Premierze! Jak wiadomo, Republika Federalna Niemiec jest państwem dwóch współczesnych (i historycznych) narodów europejskich: wielkiego narodu niemieckiego i ˝miniaturowego˝ narodu łużyckiego. W RFN są położone ojczyste siedziby tych dwóch narodów. Na Łużycach zresztą Łużyczanie osiedlili się pierwsi, przed Niemcami. Przyznają to również sami Niemcy. Po wyzwoleniu Niemiec od nazizmu w 1945 r. rozpoczęły się na Łużycach procesy społeczne o sprzecznych kierunkach. Z jednej strony NRD stworzyła niektóre formalne i materialne gwarancje rozwoju słowiańskiej kultury łużyckiej, z drugiej strony w ciągu czterech dekad istnienia NRD zniszczono dużą część społeczno-ekonomicznej struktury narodu łużyckiego, jaką stanowiła sieć łużyckiego osadnictwa wiejskiego. Ludność ze wsi łużyckich i wsi niemieckich na Łużycach, które były położone na terenach zajmowanych na inwestycje przemysłowe i komunalne, była wysiedlana do sąsiednich miast niemieckich. Osiedlani w miastach Niemcy nadal mieszkali wśród swoich. Natomiast Łużyczanie siłą faktów dokonanych byli w ten sposób pozbawiani swojego narodowego środowiska. Tracili także możliwość uczenia swoich dzieci języka ojczystego, który był nauczany w wiejskich szkołach na Łużycach. Tym bardziej że ustanowiono w NRD urzędowe górne limity uczniów, którzy mieli dostęp do nauki języka łużyckiego. A problem pozbawienia Łużyczan na Łużycach małej ojczyzny nie mógł być oficjalnie sformułowany w NRD. Przy pomocy instrumentów polityki przemysłowej i oświatowej wielką część ludności łużyckiej zgermanizowano, wykorzeniając ją z ojczystego języka i wysiedlając ją z małej ojczyzny. Dopiero po 1990 r. doszło do pewnego umiędzynarodowienia kwestii łużyckiej. M.in. protestowano na forum zagranicznym przeciwko likwidacji osadnictwa łużyckiego na Łużycach i przeciwko zamykaniu szkół łużyckich w istniejących osadach łużyckich na Łużycach. Ostatnio parlament czeski wystąpił dwukrotnie w obronie łużyckich interesów oświatowych na Łużycach. Czesi wspierają także finansowo Łużycką Domowinę. Przekazali jej 180 000 koron czeskich na utrzymanie i rozwój szkolnictwa łużyckiego.

   Mając powyższe na uwadze, proszę uprzejmie pana premiera na podstawie art. 118 ust. 2 Regulaminu Sejmu RP o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

   1. Czy rząd RP przewiduje wystąpienie do rządu federalnego RFN w celu zwrócenia uwagi federalnych i krajowych (Saksonia i Brandenburgia) władz niemieckich na niedopuszczalność kontynuowania w nowej RFN praktyki politycznej stosowanej w NRD, która polegała na pozbawianiu coraz większej części narodu łużyckiego jego prawa do języka ojczystego i jego prawa do małej ojczyzny na Łużycach, przez kontynuowanie po 1990 r. polityki likwidowania łużyckiej sieci osadniczej na Łużycach oraz polityki likwidowania szkół łużyckich na tym terenie, uwzględniając:

   - sprzeczność antyłużyckich elementów niemieckiej polityki narodowościowej, ww. tylko przykładowo, z Europejską Konwencją o ochronie mniejszości narodowych,

   - pierwszeństwo praw człowieka, np. prawa do pielęgnowania języka ojczystego, przed zasadą suwerenności państwa, gdy czynniki zagraniczne interweniują w obronie praw Łużyczan w RFN do kultywowania języka łużyckiego, ograniczanych przez władze niemieckie; priorytetowi praw człowieka przed zasadą suwerenności państwa hołduje także dyplomacja niemiecka, gdy interweniuje u rządów zagranicznych w sprawie humanitarnych interesów różnych niemieckich i nieniemieckich grup etnicznych pozostających pod suwerennością innych państw?

   Załączam kserokopię reportażu p. Reginy Dachówny pt. ˝Protest narodu˝ opublikowanego w ˝Gazecie Lubuskiej˝ z 5-6 stycznia 2002 r.*) Opisuje on najnowszy przykład drastycznego ograniczania możliwości pielęgnowania przez Łużyczan języka ojczystego w ich ojczyźnie w 2002 r.

   2. Czy rząd RP we współdziałaniu z rządem Republiki Czeskiej podejmie na forum Rady Europy interwencję w obronie gwałconych w RFN praw Łużyczan do kultywowania języka i kultury ojczystej oraz do posiadania małej ojczyzny na Łużycach, gdy nie przyniesie pozytywnego rezultatu interwencja rządu RP, o której mowa w pkt. 1?

   3. Czy przygotowana do realizacji inwestycja budowlana, polegająca na wybudowaniu od podstaw na Łużycach w pobliżu miasta Forst łużyckiego kompleksu osadniczego, osady łużyckiej będącej repliką wsi Rogów/Horno, która ulegnie fizycznej likwidacji w związku z kontynuowaniem ekspansji kopalni odkrywkowej węgla brunatnego na terenie wsi, nie powinna zapoczątkować procesu naprawienia wielkich krzywd mieszkańców ok. osiemdziesięciu wsi łużyckich, które zostały zlikwidowane po 1945 r., a ich mieszkańcy wysiedleni bez możliwości kultywowania języka i kultury łużyckiej w środowiskach niemieckich?

   Załączam kserokopię drugiego artykułu p. Reginy Dachówny pt. ˝Wieś do stracenia˝ (˝Gazeta Lubuska˝ 19-20.01.2002 r.), który przedstawia agonię wsi łużyckiej Rogów (niemiecka nazwa Horno) w powiecie Sprewa.*) Być może mediacje polskiego konsula mogłyby przyczynić się do zaniechania przez Łużyczan z Rogowa sprzeciwu wobec propozycji przeniesienia się przez nich do Nowego Rogowa w pobliżu miasta Forst i kontynuowania tam łużyckiego życia narodowego.

   4. Przed 1939 r. polska służba konsularna opiekowała się nie tylko polską, lecz także łużycką mniejszością narodową w Niemczech, współdziałając w tym zakresie z Czechami. Czy nie jest obecnie możliwe wznowienie tej praktyki?

   5. Czy idąc za przykładem Republiki Czeskiej, rząd RP nie mógłby wesprzeć finansowo Łużyckiej Domowiny w Budziszynie (Bautzen - RFN) subwencją na utrzymanie szkolnictwa łużyckiego w Saksonii i Brandenburgii (RFN)?

   6. Czy programy szkolne oraz podręczniki szkolne do nauczania historii i geografii w Polsce zawierają informacje o dziejach i współczesności narodu łużyckiego?

   7. Czy losy bratniego narodu łużyckiego, któremu po 1945 r. zniszczono w środku Europy ok. 80 wsi, czyli większość siedzib narodowych na Łużycach, nie powinny bardziej niż dotychczas zainteresować polskich państwowych placówek naukowych zajmujących się badaniem problematyki ochrony praw człowieka i ochrony małych narodów przed eksterminacją ekonomiczną i kulturową będącą efektem industrializacji prowadzonej w sposób gwałcący podstawowe prawa człowieka i prawo narodu do integralności społecznej?

   8. Czy w instytutach filologii słowiańskiej w Polsce są prowadzone lektoraty języka łużyckiego?

   Apeluję o podjęcie przez rząd RP tych działań dyplomatycznych i organizacyjnych na rzecz Łużyczan, o których mowa w powyższych pytaniach.

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Janusz Dobrosz

   Wrocław, dnia 24 maja 2002 r.


Komputery wypozyczalnia samochodow
901 sprawdz strone | no host | niezarejestrowana strona | no host | wymiana linkow