Szanowna Pani Minister! Notariusz Janusz Putkowski do 1997 r. był sędzią, przewodniczącym V Wydziału

   Szanowna Pani Minister! Notariusz Janusz Putkowski do 1997 r. był sędzią, przewodniczącym V Wydziału Gospodarczego Sądu Rejonowego w Kielcach. Od tego momentu prowadzi początkowo w Chęcinach, obecnie w Kielcach przy ul. Piotrkowskiej kancelarię notarialną.

   W czasie gdy był sędzią sądu rejonowego, w jednym przypadku, tj. OSM w Pińczowie, dekretował na rzecz syndyka Agnieszki Szufel-Figurskiej prowadzenie upadłości znacznych rozmiarów, w innym przypadku firmy Kondrad sp. z o.o., był sędzią komisarzem. Syndykiem w drugim przypadku była pani Czernik.

   Obydwie panie, wykonując swoje obowiązki jako syndycy, zatrudniły do sporządzenia aktu notarialnego na sprzedaż zarządzanych w ramach masy nieruchomości należących do masy upadłości osobę byłego sędziego.

   Działania takie wskazują na to, że najprzód sędzia Janusz Putkowski nadzorował pracę syndyków lub wręcz przydzielał im zlecenia na prowadzenie upadłości, by następnie tak przez niego obdarowane osoby zlecały mu w krótkim czasie sporządzanie aktów notarialnych.

   Nasuwa się pytanie? Czy działania co najmniej dwóch syndyków, którzy po uzyskaniu korzyści w postaci uzyskania zlecenia na prowadzenie upadłości, idąc następnie do byłego sędziego w celu sporządzenia aktu notarialnego, czynią to przez przypadek, tym bardziej że kancelaria notarialna w tym czasie znajdowała się w odległych o 20 km od Kielc Chęcinach, czy też jest to rekompensata za wcześniej podaną rękę lub też inne być może niedozwolone czyny?

   W przypadku OSM w Pińczowie, tj. syndyka Agnieszki Szufel-Figurskiej, notariusz Janusz Putkowski tak sporządził akt, że zatajał on faktyczną ilość działek gruntu, przy czym w akcie stwierdził, że załącza do aktu operat szacunkowy. Naprawdę nie był to operat, lecz jego zdekompletowane przez syndyka fragmenty.

   W sprawie toczy się postępowanie karne.

   Syndycy do sporządzania aktów wybierają też rodziny praktykujących sędziów, co nie pozwala w późniejszym okresie prowadzić w sposób obiektywny ewentualnego postępowania karnego.

   Nadto w wydziale tym dochodzi do takich przypadków, że w przypadku potwierdzenia syndykowi braku kompetencji do prowadzenia upadłości, w szczególności przyznania przez niego w postępowaniu karnym, że przez okres prawie czterech lat nie uregulował on stanu własności głównej nieruchomości Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Pińczowie, ponieważ twierdzi, iż przez ww. okres nie dysponował mapą geodezyjną, tj. wiedzą na temat faktycznej ilości działek, przydziela się zlecenia prowadzenia dalszych jeszcze większych, bardziej skomplikowanych upadłości.

   W związku z powyższym wnioskuję o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytania:

   - W ilu przypadkach syndycy, którym sędzia Janusz Putkowski przydzielał postanowieniem prowadzenie upadłości lub jako sędzia komisarz nadzorował ich pracę, zlecali mu po otwarciu w roku 1998 kancelarii notarialnej na koszt masy upadłości sporządzanie aktów notarialnych?

   - Co jest powodem tego, że osoba Agnieszki Szufel-Figurskiej, która w przypadku Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Pińczowie, pomimo niedopełnienia wynikających z art. 90 ustawy Prawo upadłościowe swoich obowiązków, narażając masę upadłości OSM w Pińczowie na straty, otrzymuje do prowadzenia zarządzanie masą upadłości Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Motkowicach?

   W sprawie Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Pińczowie wnioskuję o udzielenie odpowiedzi:

   - W oparciu o jaki dokument, potwierdzający podczas sporządzania w dniu 30.03.2000 aktu notarialnego, repetytorium A 1483/2000 (akt w załączeniu),*) którym sprzedano nieruchomość przy Zachodniej 5 w Pińczowie, Agnieszka Szufel-Figurska uzyskała od Aliny Kucybała pewność, że cena transakcji została uiszczona?

   Z poważaniem

   Poseł Zbigniew Nowak

   Warszawa, dnia 19 czerwca 2002 r.


Muzyka Mp3 Imprezy wypozyczalnia dostawczakow
901 brak hosta | 906 | no host | 906 | brak hosta