Mogileńska spółka pracownicza wytwarzająca prefabrykaty dla budownictwa mieszkaniowego powstała w grudniu ubiegłego roku na
Mogileńska spółka pracownicza wytwarzająca prefabrykaty dla budownictwa mieszkaniowego powstała w grudniu ubiegłego roku na podstawie umowy leasingowej podpisanej ze skarbem państwa. Cenę za użytkowanie majątku wyznaczono na 1,1 mln zł, które miały zostać spłacone w ratach przez 10 lat. Niestety już w lutym ogłoszono upadłość. Do zakładu wkroczył syndyk i jako że firma uzyskała zamówienia, wyraził zgodę na prowadzenie produkcji. Ponadto ogłosił możliwość sprzedaży przedsiębiorstwa i znaleźli się nawet potencjalni nabywcy, którzy chcieli kupić zakład wraz z pracownikami. W tym momencie do akcji wkroczył skarb państwa i wystąpił o zwrot majątku. Jest to decyzja zgodna z umową i z prawem, ale nie bierze pod uwagę tragicznej sytuacji na rynku pracy w pow. mogileńskim, który ma jeden z najwyższych odsetków bezrobocia w kraju.
Przedsiębiorstwo wyceniono na 1,2 mln, tymczasem jego całościowe zadłużenie to ok. 4700 tys. zł na wypłaty dla pracowników. Jedyną szansą na zmianę właściciela jest pozostawienie zakładu w stanie upadłości. W przypadku wypełnienia żądań ministerstwa kilkadziesiąt osób straci miejsca pracy, a wierzytelności i tak nie zostaną spłacone.
Proszę o odpowiedź na następujące pytania:
1. Jakie przesłanki wpłynęły na decyzję ministra skarbu państwa o wystąpieniu z żądaniem zwrotu majątku przedsiębiorstwa?
2. Czy minister rozważał inne rozwiązanie istniejącego stanu rzeczy? Jeśli tak, to jakie?
3. Dlaczego minister skarbu państwa podejmuje działania, które i tak nie zaspokoją wierzycieli, a spowodują utratę pracy przez kilkadziesiąt osób?
Z poważaniem
Poseł Tomasz Markowski
Warszawa, dnia 24 czerwca 2002 r.