Fabryka Przyrządów i Uchwytów utraciła płynność finansową w drugiej połowie zeszłego roku, na co

   Fabryka Przyrządów i Uchwytów utraciła płynność finansową w drugiej połowie zeszłego roku, na co wpływ miało ogólne pogorszenie się koniunktury i recesja w kraju. Realnym wymiarem tych problemów finansowych było wstrzymanie od grudnia wypłat wynagrodzeń dla 1300-osobowej załogi przedsiębiorstwa. Po serii protestów i negocjacji zarząd doszedł do porozumienia z działającymi w firmie organizacjami związkowymi co do planu naprawczego. Podkreślić tu należy determinację i rozsądek pracowników, którzy wyrazili zgodę na duże zwolnienie - ok. 300 osób. Plan zmierzał również do redukcji ok. 40% zadłużenia spółki. W opinii zarządu i związkowców plan ten miał realne szanse na sukces, gdyż w dalszym ciągu rynki zagraniczne charakteryzują się dużym popytem na wyroby zakładu, zaś zasadniczym problemem jest przede wszystkim uzyskanie płynności finansowej. Na przeszkodzie jednak stanęła decyzja banków, którym spółka jest winna ok. 50 mln zł, Kredyt Banku, PBK - BPH oraz Banku Handlowego. Nie zaakceptowały one planu dającego im szansę na zaspokojenie części ich roszczeń. Podstawa ta jest o tyle niezrozumiała, że kilku innych wierzycieli zaaprobowało plan naprawczy. W rezultacie doszło do zablokowania z inicjatywy banków kont firmy i ogłoszenia jej upadłości. Pod znakiem zapytania stanęło samo istnienie przedsiębiorstwa. Załoga i zarząd przez cały czas ma nadzieję na uratowanie ponad tysiąca miejsc pracy. Negocjacje z bankami prowadzone m.in za pośrednictwem wojewody podlaskiego p. M. Strzalińskiego nie dały rezultatu.

   W czasie kolejnych tygodni jałowych negocjacji sytuacja bytowa setek pracowników Bison-Bialu stawała się coraz bardziej dramatyczna. Pracownicy, którzy od miesięcy nie otrzymują zaległych wynagrodzeń, podjęli 18 czerwca akcje protestacyjną w postaci strajku głodowego. Dopiero ten ostry proces wraz z demonstracjami w Warszawie oraz ˝okrągłym stołem˝ zorganizowanym przez związki zawodowe działające w fabryce w porozumieniu z nami i innymi podmiotami zainteresowanymi rozwiązaniem problemu skłoniły jeden z banków do zawarcia fragmentarycznej ugody. Strajk głodowy zakończył się 28 czerwca i pojawiła się szansa na wypłatę części wynagrodzeń i uniknięcie upadłości. Do pełnego rozwiązania problemów firmy pozostaje jednak w dalszym ciągu daleka droga i również od działań rządu zależy, czy pracownicy Bison-Bialu dostaną zarobione pieniądze i wrócą do normalnej pracy.

   Prosimy p. premiera o przeanalizowanie kwestii gospodarowania majątkiem spółki oraz udzielania kredytów i wykonywania nadzoru właścicielskiego. Z dokumentów, które mieliśmy okazję przeanalizować oraz rozmów z pracownikami wynika, że w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa doszło do licznych nadużyć. Kolejne zarządy spółki gospodarowały z naruszeniem podstawowych zasad ekonomii. Banki udzielały kredytów bez wnikliwego zbadania stanu finansowego przedsiębiorstwa, w sytuacji gdy ogólna suma dotychczasowych kredytów przekroczyła 70% aktywów firmy. Zachowanie takie rodzi obawy, czy celem takiego obciążania fabryki nie było dążenie do doprowadzenia jej do upadłości i przejęcie majątku. W rozliczeniach między Bison-Bialem a spółką - właścicielem, to jest warszawskim Metalexportem, występują trudne do wyjaśnienia przepływy środków finansowych na podstawie transakcji sprzedaży po cenach znacznie odbiegających od cen rynkowych. Rodzi to podejrzenia, czy właściwym celem inwestycji prywatyzacyjnej nie był drenaż środków finansowych i zlikwidowanie konkurencyjnej firmy. Wyjaśnienia w końcu wymaga kwestia wypełniania nadzoru właścicielskiego przez skarb państwa, który nadal posiada w spółce 17% udziałów.

   W związku z powyższym prosimy pana premiera o odpowiedzi na następujące pytania:

   1. Czy zbadano decyzje zarządu spółki Bison-Bial pod kątem prawidłowości prawnej i ekonomicznej?

   2. Czy zachowanie banków wobec fabryki nie miało na celu przejęcia majątku lub doprowadzenia firmy do upadku?

   3. Czy rozliczenia między Metalexportem a Bison-Bialem nie noszą znamion niekorzystnego rozporządzenia mieniem na niekorzyść przedsiębiorstwa i czy nie powinny być przedmiotem działań organów ścigania?

   4. Czy rząd planuje kompleksowe rozwiązanie problemów przedsiębiorstw, które wcześniej zostały sprzedane i w których skarb państwa w dalszym ciągu posiada udziały i które mają znaczny udział lokalnych rynków pracy?

   Z poważaniem

   Posłowie Andrzej Fedorowicz i

   Krzysztof Jurgiel

   Białystok, dnia 2 lipca 2002 r.


Ogłoszenia drobne wypozyczalnia samochodow
901 906 | brak hosta | no host | wymiana linkow | no host