Z dniem 1 stycznia tego roku weszły w życie przepisy nowego Prawa wodnego (ustawa
Z dniem 1 stycznia tego roku weszły w życie przepisy nowego Prawa wodnego (ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne - DzU nr 115, poz. 1229, zm. DzU nr 154, poz. 1803), które kategorycznie wykluczyły z zakresu działalności spółek wodnych działalność w zakresie uregulowanym ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (art. 164 ust. 3). Działalność ta została zastrzeżona wyłącznie dla przedsiębiorców oraz gminnych jednostek organizacyjnych (art. 2 pkt 4 ustawy z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków - DzU nr 72, poz. 747). Spółka wodna jako forma organizacyjna, która nie działa w celu osiągnięcia zysku, przedsiębiorcą nie jest (art. 164 ust. 1 Pw). Niemniej jednak do zadań jej należy m.in. wykonywanie, utrzymywanie oraz eksploatacja urządzeń służących do zapewnienia wody dla ludności i ochrony wód przed zanieczyszczeniem (art. 164 ust. 2 pkt. 1 i 2 Pw).
Niektóre spółki wodne, wykonując swoje zadania w poprzednim stanie prawnym i odpowiadając na zapotrzebowanie lokalne, podjęły działalność w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków. Według informacji przekazanych mi przez Krajowe Forum Spółek Wodnych wiele z nich prowadzi oczyszczalnie ścieków o znacznych rozmiarach, obsługujące aglomeracje miejskie wraz z okolicami. Zakaz działalności w tym zakresie zmusza je do dokonania przekształceń organizacyjnych lub likwidacji prowadzonej działalności. Skutkami tego będą zaburzenia w funkcjonowaniu lub nawet zamknięcie niektórych oczyszczalni, co spowodować może nie tylko niepotrzebne straty finansowe, ale i szkody ekologiczne oraz społeczne. Zwracam także uwagę na problem zobowiązań kredytowych spółek wodnych zaciągniętych w związku z przedmiotową działalnością wobec banków i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Nowe Prawo wodne zostało uchwalone przez Sejm poprzedniej kadencji na podstawie projektu rządowego, w którego uzasadnieniu nie znalazłem żadnego wyjaśnienia wprowadzonego zakazu, poza samym faktem wyodrębnienia działalności wodociągowo-kanalizacyjnej z materii Prawa wodnego. Jednakże za przepisami prawa, które ma przecież dotyczyć ludzi i regulować stosunki społeczne, powinny w pierwszym rzędzie przemawiać względy natury praktycznej i celowej, a nie tylko dążenie do podporządkowania rzeczywistości sztywnym koncepcjom teoretycznego podziału. Skoro uznaje się, że zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków jest zadaniem własnym gminy (art. 3 ustawy z 7.06.2001) oraz pozostawia się gminom możliwość decydowania o udzieleniu zezwolenia na działalność w tym zakresie (art. 16 ustawy), to przecież względy lokalne mogą przemawiać za udzieleniem zezwolenia akurat spółce wodnej. Uniemożliwiający to zakaz stanowi odgórne ograniczenie możliwości wykonywania zadania własnego gminy, więc taka ingerencja w zakres kompetencji władzy lokalnej powinna znajdować szczególne uzasadnienie.
Jako że problem dotyka materii właściwej kilku działom administracji rządowej, takich jak ochrona środowiska, gospodarka wodna i gospodarka komunalna oraz finanse publiczne, pozwalam sobie skierować do pana następujące pytania:
1. Jakie przesłanki merytoryczne przemawiają za odgórnym uniemożliwieniem spółkom wodnym prowadzenia działalności zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków?
2. Ile spółek wodnych w kraju oraz w jakim zakresie prowadzi działalność objętą wprowadzonym zakazem?
3. Jak zostanie rozwiązany problem spłaty zobowiązań zaciągniętych przez spółki wodne na działalność w tym zakresie?
4. Czy dla gmin, w których spółki wodne zakończą z dniem 31 grudnia tego roku działalność w przedmiotowym zakresie, zabezpieczono środki finansowe zapewniające korzystanie z urządzeń należących do spółek wodnych, ich wywłaszczenie bądź inwestowanie w budowę nowych?
Łączę wyrazy szacunku
Poseł Zbigniew Janowski
Warszawa, dnia 28 czerwca 2002 r.