Szanowny Panie Ministrze! Fatalna sytuacja polskiego wymiaru sprawiedliwości jest znana każdemu Polakowi, jeśli nie
Szanowny Panie Ministrze! Fatalna sytuacja polskiego wymiaru sprawiedliwości jest znana każdemu Polakowi, jeśli nie z własnego doświadczenia, to z prasy lub telewizji. Częścią tego ogromnego i nabrzmiałego problemu jest sytuacja dotycząca polskich ławników. Problem polega na tym, że są to najczęściej ludzie niekompetentni, co widać gołym okiem, gdyż ich praca polega najczęściej na milczącym siedzeniu na rozprawach i rzadkim zadawaniu pytań. Można wyciągnąć z tego wniosek, że tylko nieliczni przygotowują się merytorycznie do rozpraw. Należy zwrócić uwagę na to, że choć ich rola jest tylko reprezentacyjna, mogą oni skutecznie zablokować cały przewód sądowy. To powoduje częste przypadki rozpoczynania procesów od nowa, co z kolei zwiększa koszty postępowania, opóźnia wymierzanie sprawiedliwości oraz podkopuje zaufanie obywateli do polskiego wymiaru sprawiedliwości. Wszystko to dzieje się w sytuacji, gdy ławnik przy wydawaniu wyroku ma takie same uprawnienia jak sędzia zawodowy, a przecież, aby zostać ławnikiem, wystarczy ukończyć 26 lat, mieć polskie obywatelstwo i być osobą niekaraną. Podkreśla się, że praktycznie nie ma możliwości dyscyplinowania ławników, także procedura ich rekrutacji pozostawia wiele do życzenia. Problem polega także na tym, że prawie połowa ławników to emeryci i renciści, a nie rzadko wśród nich zdarzają się tacy, którzy ukończyli osiemdziesiąty rok życia. Pojawiają się głosy postulujące zmniejszenie do niezbędnego minimum zakresu spraw, w których powinni występować ławnicy. To wszystko skłania do refleksji nad sytuacją wymiaru sprawiedliwości i rolą ławników.
W związku z powyższym zwracam się do pana ministra z następującym pytaniem:
Czy Ministerstwo Sprawiedliwości podejmuje jakieś kroki w celu zmiany tej złej sytuacji, a jeśli tak, to co dokładnie chce pan jako szef tego resortu zrobić w tej sprawie?
Poseł Andrzej Lepper
Warszawa, dnia 20 lipca 2002 r.