Szanowny Panie Ministrze! W związku z otrzymaną prośbą oraz innymi sygnałami kierowanymi do mnie
Szanowny Panie Ministrze! W związku z otrzymaną prośbą oraz innymi sygnałami kierowanymi do mnie proszę o wytłumaczenie i zbadanie sytuacji dodatków dla osób, które jednocześnie są uprawnione do kilku z nich.
Ustawa z dnia 2.09.1994 r., (z późn. zm.) o dodatku i uprawnieniach przysługujących żołnierzom zastępczej służby wojskowej przymusowo zatrudnianym w kopalniach węgla, kamieniołomach i zakładach wydobywania rud uranu określa przypadki, w których przysługuje świadczenie pieniężne dla żołnierzy przymusowo zatrudnianych w kopalniach węgla, kamieniołomach i zakładach wydobywania rud uranu.
Jeżeli jednak osoba uprawniona jest jednocześnie do ww. świadczenia, dodatku kombatanckiego, dodatku określonego w przepisach o ubezpieczeniu społecznym rolników, dodatku za tajne nauczanie przysługującego na podstawie odrębnych przepisów, świadczenia pieniężnego określonego w przepisach o osobach deportowanych do pracy przymusowej oraz osadzonych w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR - to przysługuje jej tylko jedno z tych świadczeń lub jeden z tych dodatków - wyższy lub wybrany przez zainteresowanego.
Takie uregulowanie wydaje się jednak zaprzeczeniem celu każdego z tych dodatków czy świadczeń, ponieważ każde z nich ma za zadanie zadośćuczynić za inną krzywdę.
Stąd moje pytania:
1. Jaki jest cel takiego uregulowania, by osoba uprawniona np. do świadczenia za prace przymusowe, a także do dodatku kombatanckiego czy za tajne nauczanie, była zmuszona do wybrania zadośćuczynienia, bo przecież niekiedy żadne świadczenie nie jest w stanie wyrównać krzywd doznanych w przeszłości?
2. Czy nie jest krzywdzące w pewnym sensie zmuszanie do zrzekania się w takiej sytuacji innych świadczeń na rzecz jednego, skoro każde z nich przysługuje z innego tytułu?
Z poważaniem
Poseł Renata Beger
Warszawa, dnia 26 sierpnia 2002 r.