Szanowny Panie Ministrze! W dniu 12 stycznia 2002 r. komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym

   Szanowny Panie Ministrze! W dniu 12 stycznia 2002 r. komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Biłgoraju zawiadomił SP ZOZ w Biłgoraju o zajęciu jego wierzytelności, należnej z umowy zawartej przez dłużnika z Lubelską Regionalną Kasą Chorych na podstawie tytułu wykonawczego Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 1.10.2001 r. sygn. akt I NC 301/01.

   Pogarszająca się od momentu usamodzielnienia sytuacja ekonomiczna Zakładu Opieki Zdrowotnej w Biłgoraju powodowała stałe narastanie zadłużenia, które na koniec czerwca br. osiągnęło poziom 13 604 200 zł. Wysoki poziom zadłużenia spowodował pojawienie się zjawiska dochodzenia przez wierzycieli ich należności w drodze egzekucji komorniczej. Zjawisko to osiągnęło takie rozmiary, że zagraża utrzymywaniu bieżącego funkcjonowania zakładu, którego podstawowym celem jest udzielanie świadczeń zdrowotnych - ratowanie zdrowia i życia ludzkiego.

   Problem jest w tym, że zajęcia komornicze dokonywane są bezpośrednio na należnościach wynikających z umów z lubelską kasą chorych nawet przed wydzieleniem kwot niezbędnych do zabezpieczenia wynagrodzeń pracowniczych. Kwota ostatniego zajęcia komorniczego (sierpień 2002 r.) dokonała została jednoczasowo z konta Lubelskiej Regionalnej Kasy Chorych i przekraczała wysokość spodziewanych z tej kasy płatności należnych nam z tytułu usług wykonanych przez ZOZ w Biłgoraju w sierpniu br. Zaznaczyć należy, że należność z Lubelskiej Regionalnej Kasy Chorych stanowi 90% miesięcznych przychodów szpitala w Biłgoraju.

   Informuję, że próba skarżenia przed sądem na czynności komornika pozostała nieskuteczna. Podobnie nieskuteczna pozostała próba zabezpieczenia przez ZOZ w Biłgoraju środków niezbędnych na wypłatę wynagrodzeń pracowniczych.

   Taka niewłaściwa, bez skrupułów prowadzona działalność komornika sądowego w Biłgoraju spowoduje, że szpital w Biłgoraju, nie mając żadnych środków finansowych, nie będzie mógł zabezpieczyć opieki medycznej mieszkańcom biednego powiatu biłgorajskiego.

   Poza tym realne jest zagrożenie nieudzielenia pomocy lekarskiej wywołane brakiem środków na zakup leków lub niezbędnych materiałów medycznych i to zarówno w stanach chorobowych zagrażających życiu pacjenta, jak i w zachorowaniach nagłych, wymagających natychmiastowej interwencji medycznej.

   Ze zjawiskiem pazernej, bez skrupułów dokonywanej komorniczej windykacji zobowiązań boryka się wiele szpitali w kraju. Proszę zatem uprzejmie pana ministra, aby w warunkach powszechnego (niekiedy nie z winy ZOZ) niedofinansowania systemu opieki zdrowotnej w kraju spowodował, aby zajęcia komornicze były stosowane zgodnie z regułami prawa (chodzi m.in. o niezajmowanie egzekucją kwot na wynagrodzenia).

   Taka nierzetelna i nierozsądna działalność egzekucji komorniczych wyprowadza środki budżetowe (pochodzące przecież również ze składek podatników), zasilając w ten sposób przychody i wynagrodzenia komorników. Jest to niezgodne z generalną klauzulą współżycia społecznego i nadużywania władzy komorniczej oraz stwarza poczucie niesprawiedliwości społecznej.

   Proszę jednocześnie pana ministra o możliwe łaskawe rozważenie możliwości wstrzymania na okres jednego roku egzekucji komorniczej dla szpitala powiatowego w Biłgoraju.

   Podczas ostatniej wizyty ministra zdrowia pana Mariusza Łapińskiego w szpitalu powiatowym w Biłgoraju zarząd szpitala otrzymał zapewnienie, że w roku 2003 otrzyma znaczne dofinansowanie na utrzymanie swojej zaszczytnej działalności według opracowanego programu naprawczego i zobowiązania tego szpitala powinny być zrealizowane.

   Natomiast działalność szpitala na terenie powiatu biłgorajskiego jest niezbędna, konieczna, bo wielu biednych ludzi pozbawionych zostałoby podstawowych świadczeń zdrowotnych.

   Łączę wyrazy szacunku

   Poseł Jerzy Michalski

   Warszawa, dnia 29 sierpnia 2002 r.


Ogłoszenia drobne wypozycz samochod
901 906 | niezarejestrowana strona | brak hosta | brak hosta | 906