Panie Premierze! Towarzystwo Przyjaciół Dzieci każdego roku organizuje różnego rodzaju formy wypoczynku dzieci i
Panie Premierze! Towarzystwo Przyjaciół Dzieci każdego roku organizuje różnego rodzaju formy wypoczynku dzieci i młodzieży, wymagające nawet bardzo często przemieszczania się do odległych miejscowości. W takich sytuacjach ze względu na bezpieczeństwo, konieczność sprawowania opieki, ale również wygodę podróżujących, konieczne jest dokonywanie rezerwacji miejsc. Jest to system powszechnie stosowany w Europie.
Niestety, z posiadanych informacji, nie dotyczy to polskich kolei. Już drugi rok z rzędu tutejszy Zarząd Oddziału Okręgowego TPD spotyka się z odmową dokonania rezerwacji w PKP. Zakłady Przewozów Pasażerskich nie wyjaśniają powodów swych decyzji.
Taki stan rzeczy, szczególnie na trasach o dużym natężeniu ruchu, uniemożliwia wręcz opiekunom wychowawcom 10-15-osobowych grup dzieci i młodzieży zapewnienie spokojnego i bezpiecznego ich przewozu. Truizmem jest twierdzenie, że dzieci i młodzież w czasie transportu winny być razem z wychowawcami. Umieszczanie ich w różnych wagonach bezpieczeństwa nie zapewnia, a ponadto naraża na różne dodatkowe niepożądane kłopoty.
W związku z tym zapytuję pana premiera:
- Czy istnieją powody, dla których PKP nie stosuje systemu rezerwacji miejsc?
- Jakie przewiduje się działania, by przekonać tego największego polskiego przewoźnika do podniesienia standardu obsługi pasażera?
Z wyrazami szacunku
Poseł Jan Sieńko
Słupsk, dnia 20 sierpnia 2002 r.