Szanowny Panie Ministrze! W związku z wszczęciem przez pana ministra z dniem 7.06.2002 r.
Szanowny Panie Ministrze! W związku z wszczęciem przez pana ministra z dniem 7.06.2002 r. postępowania ochronnego przed nadmiernym przywozem na polski obszar celny niektórych produktów stalowych (MP ˝3˝ nr 71, poz. 773, z dnia 7.06.2002 r.) oraz wydaniem rozporządzenia ministra gospodarki z dnia 9.08.2002 r. w sprawie ustanowienia tymczasowej opłaty celnej dodatkowej w związku z nadmiernym przywozem na polski obszar celny niektórych produktów stalowych (DzU nr 132, poz. 1118 z 19.08.2002 r.).
Znacznemu pogorszeniu finansowemu uległy warunki przedsiębiorstw, które w swojej produkcji używają do produkcji blach stalowych w kręgach i arkuszach z pokryciem ZF (cynk-żelazo) i Z (cynk), a także stale gorąco walcowane, blachy ze stopów aluminium i części znormalizowanych. Blachy z pokryciem ZF nie są produkowane seryjnie w kraju.
W latach 2000-2001 Huta ˝Florian˝ w Świętochłowicach wykonała po modernizacji cynkowni jedynie próby techniczne na materiałach z pokryciem ˝ZF˝ w gatunku DX51, 52 i 53. Wynik pozytywny prób uzyskano jedynie na wsadzie z importu. Natomiast produkcji seryjnej do dnia dzisiejszego nie uruchomiono i do dnia dzisiejszego Huta ˝Florian˝ nie udzieliła odpowiedzi na pytania firm produkujących części dla przemysłu motoryzacyjnego. Powyższe dane wskazują, że przedsiębiorstwa, które w swojej produkcji używają do produkcji blach o szczególnych parametrach (o parametrach ww.), muszą dokonywać zakupu surowców za granicą.
Rozporządzenie z dnia 9.08.2002 r. w sprawie ustanowienia tymczasowej opłaty celnej dodatkowej w związku z nadmiernym przywozem na polski obszar celny niektórych produktów stalowych jest jedynie przejściowym środkiem gwarantującym przedsiębiorstwom utrzymanie dotychczasowych cen zakupu przy skorzystaniu z bezcłowego kontyngentu.
Wydaje się jednak, że wielkość krajowego kontyngentu ustalona jest na zbyt niskim poziomie, gdyż warunki przyznania kontyngentu dla poszczególnych podmiotów nie przewidują sytuacji możliwości większego zakupu produktów dla podmiotów, które funkcjonują na rynku i zamierzają zwiększyć produkcję, co bezpośrednio winno spowodować zwiększenie zatrudnienia, co w sytuacji wysokiego bezrobocia w kraju wydaje się ważnym argumentem przemawiającym za zajęciem się tym problemem przez pana ministra.
Tymczasowe cła zaporowe na produkty stalowe podwyższone od 15% do 26% wartości celnej spowodować mogą również, na co wskazywałam wcześniej, utratę wiarygodności Polski jako państwa, które przy braku własnej produkcji określonych produktów stalowych wdraża nieuzasadnione procedury tzw. ochronne, które w swoich ostatecznych skutkach mogą wpłynąć na konieczność redukcji zatrudnienia w zakładach produkujących części dla przemysłu motoryzacyjnego.
W związku z powyższym powstaje bardzo wiele wątpliwości i rodzą się pytania, które kieruję pod adresem pana ministra:
Czy wielkości kontyngentów będą wystarczające, aby realizować zawarte przez producentów kontrakty?
Co będzie w przypadku, gdy producent w związku z podpisaniem nowych umów wykaże, że wystąpi w jego firmie dodatkowe zapotrzebowanie na importowaną stal? (Kupowanie stali obciążonej cłem i przez to VAT-em spowoduje nieopłacalność kontraktów. Logicznie wykluczona zostanie możliwość rozwoju, również możliwość powstania nowych miejsc pracy.)
Czy w takim razie firmy produkcyjne wytwarzające produkty ze stali importowanej (której nie produkuje się w Polsce) powinny zrezygnować z pozyskiwania nowych kontraktów, gdyż i tak ich realizacja będzie nieopłacalna z powodów wyżej opisanych? Negatywne konsekwencje społeczne są również łatwe do przewidzenia.
Z poważaniem
Poseł Krystyna Skowrońska
Warszawa, dnia 30 sierpnia 2002 r.