Powódź w dorzeczu Odry w lipcu 1997 r., ubiegłoroczna powódź w dorzeczu Wisły, dramatyczne

   Powódź w dorzeczu Odry w lipcu 1997 r., ubiegłoroczna powódź w dorzeczu Wisły, dramatyczne wydarzenia podczas tegorocznej sierpniowej powodzi w dorzeczu Łaby i Dunaju, powódź na południu Francji, prawie 200 mm deszczu w nocy z 31 sierpnia na 1 września br. w polskiej części Sudetów - to wszystko wskazuje, że w Europie coraz częściej będziemy mieli do czynienia z anomalnymi zjawiskami pogodowymi. Musimy być na nie przygotowani i musimy się przeciwstawiać ich skutkom. Wielka powódź w lipcu 1997 r. pociągnęła za sobą 54 ofiary śmiertelne, a straty materialne wyniosły ok. 20 mld zł. W efekcie tych dramatycznych wydarzeń z 1997 r. powstał ogromny, wieloletni program gospodarczy pod nazwą ˝Program dla Odry - 2006˝. Cały program ma kosztować ok. 10 mld zł, co w porównaniu ze stratami tylko jednej powodzi wynoszącymi 20 mld zł argumentem wskazującym na potrzebę jego realizacji jest wystarczającym.

   Wskutek niewątpliwych zmian klimatycznych w ostatnich latach w dorzeczu Odry praktycznie nie ma roku, w którym by nie było lokalnych powodzi. Usuwanie ich skutków i naprawa szkód kosztuje wielokrotnie więcej niż konsekwentna budowa zabezpieczeń i systemu ostrzegania. Tylko w ciągu jednej nocy z 31 sierpnia na 1 września br. wskutek nawalnych opadów w środkowych Sudetach, gdzie spadło prawie 200 litrów wody na m2, gwałtowna powódź spowodowała straty materialne w wysokości 158 mln. Straty w majątku zarządzanym przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej wyniosły aż 60 mln zł. Gdyby były środki na bieżące utrzymanie urządzeń wodnych, gdyby rzeki i potoki były w sposób właściwy utrzymane, gdyby były obwałowania na niektórych terenach zabudowanych, gdyby wreszcie były małe, lokalne zbiorniki przeciwpowodziowe - tych strat (przynajmniej w znacznej części) można było uniknąć. Ostatnia powódź w Sudetach pokazała, jak niedoskonały jest system zarządzania gospodarką wodną w naszym kraju. Kto inny odpowiada za koryto rzeki i zbiorniki retencyjne, kto inny za wały i jeszcze kto inny za tereny zalewowe. Wymieszane kompetencje, różne źródła finansowania, brak przepływu informacji - to wszystko sprawia, że marnotrawimy czas i pieniądze. W gospodarce wodnej potrzebna jest centralizacja, przejrzyste kompetencje oraz jasne zasady finansowania - takie są zresztą założenia Ramowej Dyrektywy Wodnej Unii Europejskiej.

   ˝Program dla Odry - 2006˝, przewidziany do realizacji w ciągu 15 lat, został przyjęty przez Sejm w trybie ustawy i jest realizowany przez rząd poprzez pełnomocnika, którym jest wojewoda dolnośląski. Celem programu jest zbudowanie systemu zintegrowanej gospodarki wodnej dorzecza Odry, uwzględniającej potrzeby: zabezpieczania przeciwpowodziowego, sporządzenia prewencyjnych planów zagospodarowania przestrzennego, renaturyzacji zniszczonych ekosystemów, zbilansowania zasobów wodnych, ochrony czystości wody, środowiska przyrodniczego i kulturowego, a także usuwanie szkód powodziowych, zwiększenie lesistości dorzecza, utrzymanie i rozwój żeglugi śródlądowej oraz energetyczne wykorzystanie rzek.

   Realizację programu rozpoczęto w niezwykle trudnej sytuacji, gdy chodzi o finanse publiczne. Przełamanie tych trudności należy traktować jako szczególne wyzwanie. Historia pokazuje bowiem, że kraje dotknięte kryzysami gospodarczymi zaczęły z nich wychodzić wtedy, gdy zaczęły inwestować w duże przedsięwzięcia infrastrukturalne o charakterze publicznym.

   ˝Program dla Odry - 2006˝ obejmuje swym zasięgiem ponad 100 tys. km2, tj. 1/3 powierzchni kraju. Jego konsekwentna realizacja może zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców Nadodrza oraz stworzyć warunki do aktywizacji gospodarczej na terenach zniszczonych przez powodzie.

   Koncepcja ˝Programu dla Odry - 2006˝ powstawała przy bliskiej współpracy z naszymi sąsiadami z Zachodu. Dziś program ten jest ważnym elementem współpracy międzynarodowej. Mamy dobrą współpracę z naszymi sąsiadami, aktywnie współpracujemy z Międzynarodową Komisją Ochrony przed Zanieczyszczeniem.

   Zgodnie z ustawą z dnia 6 lipca 2001 r. o ustanowieniu programu wieloletniego ˝Program dla Odry - 2006˝ łączne nakłady na finansowanie programu w całym okresie jego realizacji nie mogą przekroczyć kwoty 9.05 mld zł, ustalonej w cenach zadań z roku 2001 i przeliczanej na ceny z roku realizacji zadań (w tym 5.5 mld zł z budżetu państwa).

   Środki finansowe, o których mowa w ustawie, powinny pochodzić z różnych źródeł, tj. z budżetu państwa - 11%, z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w zakresie gospodarki wodnej, w tym m.in. przedsięwzięć proekologicznych oraz z Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - 21%, z kredytów Europejskiego Banku Inwestycyjnego, Banku Światowego i innych instytucji finansowych, pozyskiwane w drodze umów między rządem RP a tymi instytucjami - 21%, z funduszy Unii Europejskiej - 30%, z innych źródeł, tj. środki własne gmin i kapitał prywatny - 17%.

   Z dotychczas przeprowadzonych prac inwentaryzacyjnych i aktualizacji zadań ˝Programu dla Odry - 2006˝ wynika, że:

   - potrzeby w zakresie usuwania skutków powodzi z lat 1997, 1998, 1999, 2001 i 2002, modernizacji wałów przeciwpowodziowych, utrzymania podstawowych urządzeń wodnych i melioracyjnych w dorzeczu Odry wymagają pilnych nakładów na poziomie ponad 3 mld zł,

   - potrzeby dla zadań realizowanych przez Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej wymagają nakładów w wysokości ok. 3,5 mld zł.

   Na podstawie inwentaryzacji zadań projektów odrzańskich sporządzono zestawienie zbiorcze zbiorników retencyjnych i suchych polderów w dorzeczu Odry. Analiza wskazuje, iż zgodnie ze zgłaszanymi wnioskami należy wykonać ok. 130 zbiorników małej retencji, o łącznej pojemności ponad 0,5 mld m3. Dokonana pobieżna analiza finansowa wskazuje, że całkowity koszt budowy wszystkich tych zbiorników będzie wynosił prawie 4 mld zł.

   Według wstępnych szacunków potrzeby całego programu w ciągu 15 lat przekroczą znacznie kwotę 9,1 mld zł zapisaną w załączniku do ustawy o ustanowieniu programu, który został opracowany na podstawie danych z roku 1999 i wyniosą prawdopodobnie ponad 15 mld zł.

   Zgodnie z zapisami cytowanej ustawy jego realizacja powinna się rozpocząć w 2002 r. W budżecie państwa w 2002 r. nie znalazł on miejsca jako program wieloletni (w rozumieniu art. 80 ustawy z dnia 26 listopada 1998 r. o finansach publicznych). Brak takich rozstrzygnięć spowodował utrudnienie w realizacji kontynuowanych inwestycji oraz rozpoczęcia nowych zadań, które wynikają z zapisów ustawy. Utrudnia to również przygotowanie i współfinansowanie projektów inwestycyjnych mogących znaleźć się we wnioskach do programów pomocowych UE.

   Jak ważną sprawą jest ˝Program dla Odry - 2006˝, a zwłaszcza jego najważniejszy priorytet - ochrona przeciwpowodziowa, niech świadczą wydarzenia z sierpnia tego roku w dorzeczu Łaby i Dunaju. W samej Republice Federalnej Niemiec straty materialne wyniosły prawie 20 mld euro. A przecież brakowało tylko kilkudziesięciu kilometrów, aby front atmosferyczny, który spowodował powódź u naszych sąsiadów, dotarł do Polski i znaleźlibyśmy się w podobnej sytuacji. Rząd Federalny na natychmiastową pomoc dla powodzian przeznaczył ponad 500 mln euro, a na szybki program odbudowy i modernizacji zamierza przeznaczyć ok. 10 mld euro. Unia Europejska zamierza w krótkim czasie utworzyć specjalny Fundusz Solidarnościowy, przeznaczony na pomoc dla regionów dotkniętych kataklizmami i klęskami żywiołowymi.

   Sprawny i nowoczesny system zarządzania ogromnym, interdyscyplinarnym projektem wymaga odpowiedniego uzbrojenia technicznego oraz sprawności komunikacyjnej i logistycznej. Niestety, ze względu na brak jakichkolwiek środków finansowych na funkcjonowanie Biura ˝Programu dla Odry - 2006˝ nie udało się dotychczas w pełni zrealizować pierwotnych założeń, co w sposób istotny utrudnia możliwości sprawnego funkcjonowania.

   Ogromną szansą na realizację ˝Programu dla Odry - 2006˝ jest Narodowy Plan Rozwoju na lata 2004-2006, jednak pod warunkiem, że znajdzie on odpowiednią rangę i miejsce w strukturze NPR oraz w schematach instytucjonalnych Sektorowych Programów Operacyjnych. Należy jednak zabiegać o to, żeby nie doszło do dużego rozproszenia zadań i środków utrudniających realizację programu. Aby uzyskać fundusze z Unii Europejskiej, trzeba mieć przygotowaną dokumentację oraz zaangażować własne środki.

   Z wstępnych analiz wynika, że w Narodowym Planie Rozwoju należałoby przewidziać zadania z ˝Programu dla Odry - 2006˝ na kwotę ok. 3 mld zł. W związku z opracowaniem i konsultacjami nad Narodowym Planem Rozwoju na lata 2004-2006 należy zadbać, aby ˝Program dla Odry - 2006˝ w całości został umieszczony w NPR oraz Sektorowych Programach Operacyjnych.

   Z dotychczas przedstawionych dokumentów wynika, że: w Sektorowym Programie Operacyjnym - Transport - Gospodarka Morska brak jest zapisów związanych z Odrzańską Drogą Wodną, w sektorowym Programie Operacyjnym - Ochrona Środowiska i Gospodarka Wodna zadania ˝Programu dla Odry - 2006˝ nie są w wystarczający sposób uwzględnione - przynajmniej w tej wersji, która podlega społecznym konsultacjom, zintegrowane Programy Operacyjne Rozwoju Regionalnego dla 8 woj. nadodrzańskich, opracowywane przez samorządy wojewódzkie nie zawierają wszystkich ważnych projektów wynikających z ˝Programu dla Odry - 2006˝ a mających charakter regionalny, przygotowywane przez Ministerstwo Gospodarki zadania dla Funduszu Spójności również nie zawierają największych infrastrukturalnych zadań z ˝Programu dla Odry - 2006˝, takich jak np.: budowa zbiornika Racibórz czy ochrona od powodzi największych miast nadodrzańskich.

   Mamy dobre porozumienia i uzgodnienia międzynarodowe dotyczące budowy wspólnego, międzynarodowego systemu zabezpieczeń przeciwpowodziowych, ochrony Odry przed zanieczyszczeniem oraz gospodarczego wykorzystania rzeki. Uzgodnione są zasady wymiany informacji w przypadku wystąpienia powodzi, istnieje współpraca polskich i niemieckich gmin nadodrzańskich.

   Są jednak we współpracy międzynarodowej sprawy kontrowersyjne i trudne. Taką kontrowersyjną sprawą, niedocenianą, a budzącą wiele emocji, jest zbudowany po niemieckiej stronie duży port rzeczny w Szwedt oraz przygotowania do budowy równoległego do Odry kanału Hohensaaten-Friedrischthaler-Wasserstrasse. Przedsięwzięcie to może zakłócić interesy gospodarcze portów przeładunkowych w Szczecinie i Świnoujściu oraz żeglugi na dolnym odcinku Odry. Stąd też musimy pilnie poprawić warunki żeglugowe na odcinku dolnej Odry. W tej sprawie potrzebne jest także pilne porozumienie międzynarodowe.

   Jesteśmy w wyjątkowo ważnym i trudnym momencie. Rząd przyjął projekt ustawy budżetowej na przyszły rok, dobiegają końca konsultacje nad Narodowym Planem Rozwoju na lata 2004-2006. Do budżetu państwa na rok 2003 wojewoda dolnośląski zgłosił zgodnie z zapisami ustawy o ustanowieniu programu zadania na kwotę 106 mln zł. Taki wniosek uzyskał poparcie kancelarii premiera. Niestety, w projekcie ustawy budżetowej na przyszły rok znalazła się kwota o ponad połowę mniejsza.

   Mając powyższe na uwadze, zwracam się do pana premiera z zapytaniami:

   Jak rząd zamierza realizować ˝Program dla Odry - 2006˝, a zwłaszcza jego najważniejszy priorytet - ochronę przeciwpowodziową, przy tak nikłym finansowaniu jak obecnie?

   Jakie są zamierzenia umieszczenia zadań programu ˝Odra-2006˝ w programach finansowanych ze środków Unii Europejskiej, przy braku zabezpieczeń finansowych na wkład własny i środków finansowych na opracowania dokumentacyjne - niezbędnych dla uzyskania finansowania z funduszy europejskich?

   W jakim zakresie zadania związane z programem mogą zostać uwzględnione w Narodowym Planie Rozwoju na lata 2004-2006?

   ˝Program dla Odry - 2006˝ został stworzony na podstawie bolesnych doświadczeń, po katastrofalnej powodzi w 1997 r. Celem jego jest zapobieganie dalszym zniszczeniom na skutek ponownego występowania powodzi w dorzeczu Odry oraz realizowanie długofalowej strategii i zintegrowanego planu rozwoju tego regionu. Z tego powodu zainteresowanie mieszkańców Dolnego Śląska realizacją ˝Programu Odra - 2006˝ obliguje mnie do zapoznania się ze stanowiskiem rządu RP, w przedstawianej kwestii. Uważam, że ˝Program dla Odry - 2006˝, przygotowany przez wiele środowisk, uporządkowany, wysoko oceniany w kraju i za granicą, jest ogromną szansą na zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców Nadodrza i aktywizację gospodarczą terenów nadodrzańskich.

   Poseł Janusz Krasoń

   Warszawa, dnia 10 października 2002 r.


Maniak komputerowy Techno Sety Trance
901 brak hosta | 906 | niezarejestrowana strona | wymiana linkow | 906