Szanowny Panie Ministrze! Do mojego biura poselskiego wpływają listy od rodziców dzieci dotkniętych celiakią.
Szanowny Panie Ministrze! Do mojego biura poselskiego wpływają listy od rodziców dzieci dotkniętych celiakią. Rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z dnia 1 lutego 2002 r. pozbawiło te dzieci prawa do zasiłku pielęgnacyjnego. Stworzyło to w tych rodzinach (zwłaszcza najuboższych) ogromne problemy finansowe. Dieta bezglutenowa wymaga bowiem stosowania produktów żywnościowych wielokrotnie droższych, ponadto trudno dostępnych, będących do nabycia w specjalistycznych sklepach znajdujących się w dużych ośrodkach miejskich. W opinii Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci dzieci i młodzież dotknięta celiakią nie korzystają z żywienia zbiorowego w przedszkolach, szkołach i innych placówkach oświatowych. Nie mogą również korzystać z ogólnodostępnych form rekreacji i wypoczynku powszechnie dla nich organizowanych. W rodzinach o bardzo niskich dochodach, z uwagi na brak pieniędzy, dochodzi do zaniechania stosowania diety bezglutenowej, co z kolei powoduje powikłania zdrowotne u dzieci, a zatem wzrost kosztów leczenia przewyższających poczynione na zasiłkach pielęgnacyjnych oszczędności.
W Polsce celiakią dotkniętych jest ok. 5 tys. osób. Nie jest to liczba duża. Problemem tu nie jest ilość osób dotkniętych chorobą, ale jej przewlekły charakter i trudności, jakie powoduje w rodzinach o niskich dochodach. Z listów nadesłanych do mnie przebija rozpacz matek, które mają problemy finansowe i nie mogą podołać zwiększonym wydatkom. Są one stałe i obciążają budżety rodzinne przez wiele lat.
Biorąc pod rozwagę przedstawione argumenty zwracam się z następującymi zapytaniami do pana ministra:
1. Czy wydając rozporządzenie cofające dodatki pielęgnacyjne sporządzono symulację kosztów spowodowanych leczeniem powikłań powstałych w wyniku zaniechania stosowania diety bezglutenowej? Następnie po wyliczeniach, czy nie należy zastanowić się nad przywróceniem dodatku pielęgnacyjnego?
2. Czy dofinansowując np. bary mleczne można równocześnie rozpatrzyć możliwości dofinansowywania żywności dla dzieci dotkniętych celiakią, tym bardzej że dotyczy to ok. 5 tys. osób? (Liczba ta byłaby jeszcze bardziej ograniczona, gdyby objęto dotacją tylko dzieci i młodzież niepracującą).
W załączeniu przekazuję kserokopię petycji podpisanej przez p. Grażynę Zielińską - matkę dziecka dotkniętego celiakią.*)
Z poważaniem
Poseł Marcin Wnuk
Inowrocław, dnia 18 listopada 2002 r.