Szanowny Panie Ministrze! W ostatnich czasach docierają do naszych obywateli informacje, które nie napawają

   Szanowny Panie Ministrze! W ostatnich czasach docierają do naszych obywateli informacje, które nie napawają optymizmem. Ciągle bowiem słyszymy o nowych aferach, wszechogarniającej korupcji czy stale wysokiej stopie bezrobocia. Zwłaszcza to ostatnie jest w dzisiejszych czasach problemem trapiącym miliony Polaków. Problemy te dotyczą całego kraju, w tym także naszego wybrzeża, gdzie np. przemysł stoczniowy, który w przeszłości był naszą chlubą, boryka się z bardzo poważnymi problemami. Co gorsza, nie dość, że to, co mamy, popada w coraz większą ruinę, to nie są jeszcze wykorzystywane te szanse, jakie nam daje nasze położenie nad Morzem Bałtyckim. Mam tu na myśli kwestie dotyczące elektrowni wiatrowych, które umożliwiają produkowanie prądu z odnawialnego i ekologicznego źródła energii, jakim jest wiatr.

   Oprócz tej zalety, że mamy tu do czynienia z ekologicznym sposobem zdobywania tak niezbędnej nam energii, to nie można zapominać, że jest to doskonały sposób na zmniejszenie bezrobocia i to w tych rejonach Polski, gdzie jest ono szczególnie wysokie. Według tego, co donosi prasa, na polskim wybrzeżu znajduje się już ponad 30 takich wiatraków, o łącznej mocy 28 megawatów, które zaspokajają 0,06% zapotrzebowania energetycznego kraju, dając jednocześnie pracę 400 osobom. Oznacza to, że mamy tu jeszcze wielkie możliwości. Wydaje się, że istnieje szansa, by wybudować tysiąc, może nawet dwa tysiące wiatraków. To oznaczałoby, że przy budowie pracę znalazłoby kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a kolejne kilka tysięcy przy bieżącej obsłudze i konserwacji. Przy tak dużym bezrobociu cyfry te dają dużo do myślenia.

   Wydawałoby się, że w tak trudnej sytuacji, w jakiej obecnie znajduje się nasz kraj, oraz w związku z deklaracjami rządu RP, że priorytetem jest przywrócenie Polski na ścieżkę szybkiego rozwoju gospodarczego, którego celem jest m.in. zmniejszenie bezrobocia, nic nie będzie stało na przeszkodzie w realizacji tych ambitnych planów. A jednak nie ma nic bardziej błędnego. Oto bowiem od 1 lipca 2002 r. obowiązuje prawo, na podstawie którego Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) wprowadziły nowe zasady rozliczeń, zgodnie z którymi zakłady energetyczne, aby nie ponosić dodatkowych kosztów, narzuciły elektrowniom wiatrowym precyzyjny, godzinowy grafik dostaw prądu. Jeżeli elektrownia wiatrowa nie będzie w stanie go przestrzegać, zapłaci karę. A czy można stawiać takie wymagania elektrowniom, gdy nie wiadomo, czy w danym momencie pojawi się wiatr i ile w związku z tym zostanie wyprodukowane prądu? W tej chwili, według doniesień prasowych, decyzja w powyższej sprawie należy do Urzędu Regulacji Energetyki, który nie jest jednak skory do ustępstw w tej sprawie. Dlaczego?

   W tej sytuacji grozi nam, że polscy przedsiębiorcy będą zmuszeni do zamknięcia już istniejących elektrowni wiatrowych, jak np. elektrowni w Cisowie, która kosztowała 90 mln zł i zasila budżet Darłowa kwotą 2 mln zł, co stanowi ok. 20% dochodów gminy. Już tylko na tym przykładzie widzimy, że chodzi o znaczne kwoty i to w stosunku do gmin, gdzie panuje straszna bieda i bezrobocie.

   Kolejna kwestia. Prawo energetyczne nakazuje zakładom energetycznym kupować ekologiczny prąd, który stanowi jednak tylko 2,5% tego wszystkiego, co one zamawiają. Jest to bardzo mało. Niewątpliwie wskazane by było, abyśmy mieli tu do czynienia z liczbą dwucyfrową, a nie jednocyfrową, tak jak to ma obecnie miejsce. Zwłaszcza że ta alternatywna energia jest wprowadzana na całym świecie, a Polska ma bardzo dobre warunki do rozwoju energetyki wiatrowej.

   W związku z powyższym proszę pana ministra o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytania:

   1. Czy planuje się zwiększyć limit ekologicznej energii, jaką muszą zakupywać zakłady energetyczne?

   2. Jak w powyższej sytuacji pan minister zamierza zachęcić polskich inwestorów do inwestowania w sieć elektrowni wiatrowych, a także zapobiec zamknięciu tych, które już istnieją?

   3. Czy zostaną zmienione zasady, na jakich odbywa się dostawa prądu z elektrowni wiatrowych?

   4. Czy nie obawia się pan sytuacji, że pozytywne rozwiązanie w zakresie pozyskiwania energii wiatrowej spowoduje, iż jedynymi właścicielami urządzeń wytwarzających energię wiatrową będą przedstawiciele kapitału zagranicznego, a polscy przedsiębiorcy będą jedynie konserwatorami tych urządzeń i to na warunkach dyktowanych przez zagranicznych właścicieli?

   Poseł Andrzej Lepper

   Warszawa, dnia 7 grudnia 2002 r.


Wykop wypozycz samochod
901 brak hosta | brak hosta | 906 | no host | wymiana linkow