Szanowny Panie Premierze! Interpelację niniejszą kieruję do pana, bowiem postawione w niej pytania wymagają
Szanowny Panie Premierze! Interpelację niniejszą kieruję do pana, bowiem postawione w niej pytania wymagają odpowiedzi zarówno ministra kultury i dziedzictwa narodowego, jak i prezesa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a także ministra gospodarki oraz ministra finansów.
Z dniem 1 stycznia 2003 r. wejdą w życie nowe przepisy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgodnie z nowelizacją w prawie polskim przestanie istnieć tzw. licencja ustawowa, która od 8 lat daje operatorom kablowym prawo do równoczesnego i integralnego rozpowszechniania (reemisji) w ich sieciach programów krajowych i zagranicznych, bez umowy z uprawnionymi z tytułu praw autorskich i praw pokrewnych - z obowiązkiem zapłaty na ich rzecz wynagrodzenia. Konsekwencją rezygnacji z licencji ustawowej jest konieczność zawarcia przez wszystkich działających w Polsce operatorów sieci kablowych umów licencyjnych z organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, jak też z nadawcami programów lub reprezentującymi ich zagranicznymi organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Operatorzy kablowi obawiają się konsekwencji wprowadzenia takiego rozwiązania nie tylko dla odbiorców (wzrost opłat, uszczuplenia oferty programowej), ale także wobec nadawców, którzy muszą zacząć negocjować nowe umowy.
Przepis ten wprowadzono, stosując się do Dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/83/EWG (art. 9-12) przewidującej wprowadzenie w miejsce licencji ustawowej rozwiązań opartych wyłącznie na indywidualnych lub zbiorowych umowach. Niestety, proponując taki zapis, nie wprowadzono żadnych przepisów przejściowych ani też okresu dostosowawczego. W przyjętej nowelizacji pozostawiono operatorom bardzo niewiele czasu na wynegocjowanie i zawarcie niezbędnych umów, bowiem przewidziano rezygnację z licencji ustawowej już od 1 stycznia 2003 r. Równie niewiele czasu pozostawiono polskim organizacjom zbiorowego zarządzania na wynegocjowanie umów z nadawcami, na podstawie których nadawcy ci byliby reprezentowani przez polskie organizacje zbiorowego zarządzania. Tymczasem w skali całego kraju mówimy o wynegocjowaniu kilkunastu tysięcy umów, biorąc pod uwagę liczbę operatorów, 50-60 nadawców programów, kilka polskich i nieznaną liczbę zagranicznych organizacji zbiorowego zarządzania. Stopień komplikacji tych umów wymaga profesjonalnej pomocy prawnej, jak też dogłębnej analizy ekonomicznej, bowiem z programów niektórych nadawców, po przedstawieniu szczegółowych warunków umów, przyjdzie operatorom zrezygnować. To z kolei będzie wymagać zmian umów z abonentami telewizji kablowej, których w tej chwili jest w Polsce ok. 4 mln. Rynek telewizji kablowej czeka więc bardzo poważna operacja prawno-ekonomiczna, która może zaowocować zasadniczą reorganizacją tego rynku, nie mówiąc już o istotnych zmianach w wysokości abonamentu płaconego przez telewidzów. Z przyczyn czysto praktycznych nie jest ani racjonalne, ani też możliwe wynegocjowanie oraz zawarcie do końca grudnia 2002 r. wszystkich wymaganych przez ustawę umów. Spowoduje to sytuację, w której po zniesieniu licencji ustawowej dalsza działalność sieci kablowych, przy braku stosownych umów, będzie równoznaczna z naruszeniem praw autorskich i praw pokrewnych. Innymi słowy, operatorom kontynuującym działalność mogą grozić konsekwencje prawne, z karą więzienia włącznie.
W związku z powyższym mam do pana premiera kilka pytań:
1. Czy nie uważa pan premier, że przed wejściem w życie nowych przepisów operatorzy powinni otrzymać więcej czasu na uregulowanie wszystkich formalności, podjęcie rozmów i wynegocjowanie umów z nadawcami i organizacjami zbiorowego zarządzania? Co należy zrobić w sytuacji, jaką mamy obecnie?
2. Stronami umów będą nie tylko duzi operatorzy, których stać na profesjonalną obsługę prawną i pomoc konsultantów w negocjacjach z zagranicznymi nadawcami i organizacjami zbiorowego zarządzania. Umowy takie będą musiały zawierać również bardzo małe firmy oraz średnie, w tym np. spółdzielnie mieszkaniowe, które również są częstokroć operatorami sieci kablowych w swoich osiedlach. Jak tego rodzaju podmioty mają w obecnych warunkach poradzić sobie z tak ogromnym wyzwaniem i obciążeniem, często w ogóle przekraczającym ich możliwości?
3. Czy nie uważa pan premier, że nowelizacja ta (powodując, że media państwowe dominować będą na rynku) godzi w zasady konstytucyjne, ustawę o przeciwdziałaniu nieuczciwej konkurencji i Prawo działalności gospodarczej? Czy nie uważa pan premier, że takie działania zagrażają wolności i rozwojowi mass mediów?
4. Wejście w życie cytowanych przepisów grozi bankructwem lub działalnością poza prawem z konieczności wielu sieci kablowych w Polsce. Czy rząd przewiduje jakieś rozwiązania mające na celu udzielenie pomocy operatorom sieci kablowych w pokonaniu stworzonych barier, z nowelizacją ustawy włącznie?
Z wyrazami szacunku
Poseł Adam Stanisław Szejnfeld
Piła, dnia 20 listopada 2002 r.