Szanowny Panie Wicepremierze! Opinia publiczna została w ostatnim czasie zaniepokojona wydarzeniami, jakie miały miejsce

   Szanowny Panie Wicepremierze! Opinia publiczna została w ostatnim czasie zaniepokojona wydarzeniami, jakie miały miejsce wokół prywatyzacji warszawskiego STOEN. To, czego byliśmy świadkami w ostatnim czasie w związku z powyższą prywatyzacją, nie dotyczy tylko firmy STOEN, lecz ma o wiele szerszy zakres. Chodzi tu przede wszystkim o sposób, w jaki rząd gospodaruje naszym narodowym majątkiem. W chwili obecnej w rękach skarbu państwa znajduje się już niewiele przedsiębiorstw, które są silne, dobrze funkcjonują i liczą się na rynku. Do takich, nielicznych już niestety, przedsiębiorstw z całą pewnością możemy zaliczyć Pocztę Polską. Tymczasem docierają do opinii publicznej wiadomości, że rząd polski, a w szczególności dyrektor generalny Poczty Polskiej, pan Leszek Kwiatek, pracuje nad nową tzw. strategią rozwoju PP.

   Z informacji przekazywanych przez media dowiadujemy się, że szykuje się podział Poczty Polskiej na małe spółki, które w przyszłości, znając nasze dotychczasowe nie najlepsze doświadczenia, zostaną zapewne podzielone pomiędzy kilku zachodnich inwestorów. Jeżeli wstąpimy do UE, to będziemy zobowiązani do udostępnienia naszego rynku usług pocztowych dla przedsiębiorstw unijnych. Polska będzie musiała od 2006 r. dopuścić na nasz rynek ostrą konkurencję, która obejmie wtedy wszystkie przesyłki ważące więcej niż 50 gramów lub kosztujące dwa i pół raza więcej niż list standardowy. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w chwili obecnej zachodzą poważne zmiany w samej Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o rynek usług pocztowych. Zgodnie z prawem europejskim od roku 2003 otwarty ma być rynek przesyłek powyżej 150 gramów, a do 2006 r. otwarty na konkurencję ma być rynek przesyłek powyżej 50 gramów. Poczta Polska rozbita na kilka czy kilkanaście mniejszych spółek będzie zmuszona do stawienia czoła silnej unijnej konkurencji. Pragnę zwrócić uwagę na fakt, że wśród państw członkowskich UE istnieje silny opór co do pełnego otwarcia rynku w celu poddania go ostrej konkurencji. Przeciwne są temu zwłaszcza takie państwa, jak: Francja, Wielka Brytania, Niemcy czy Włochy. W państwach tych istnieje bardzo silna tendencja ku ochronie pozycji dotychczasowych monopolistów. Podkreśla się, że inaczej nie będą oni w stanie wywiązać się z tzw. usług powszechnych. Chodzi tu o dostarczanie po identycznej stawce listów na terenie całego kraju. Podobne zadanie, jeżeli chodzi o aspekt powszechności usług pocztowych, stawia sobie także dyrektor Poczty Polskiej, pan Leszek Kwiatek, który w liście z dnia 8 maja 2002 r. skierowanym do wójtów, starostów, burmistrzów, prezydentów miast i marszałków województw napisał, że: ˝nadrzędną misją Poczty Polskiej jest zapewnienie obywatelom powszechnego dostępu do usług pocztowych na obszarze całego kraju˝. Budzić musi jednak poważne wątpliwości to, czy w przypadku przeprowadzenia restrukturyzacji PP i ewentualnego otwarcia naszego rynku usług pocztowych na konkurencję unijną ta misja będzie mogła być spełniona.

   Według zamierzeń dyrektora generalnego, pana Leszka Kwiatka Poczta Polska zostałaby przekształcona w holding kilkunastu spółek i miałaby działać jako spółka prawa handlowego pozostająca pod własnością skarbu państwa. Jego zdaniem taka grupa kapitałowa rozwijałaby działalność w czterech głównych dziedzinach: usługi pocztowe, logistyczne i kurierskie, usługi transportowe i oparte na nowych technologiach. Wydaje się, że w ten sposób Poczta Polska byłaby łatwym łupem dla inwestorów zagranicznych. Już w tym momencie dyrektor Leszek Kwiatek bierze pod uwagę bliską współpracę z partnerami zagranicznymi, a nawet częściowe powiązanie kapitałowe. Tymczasem należałoby się poważnie zastanowić nad tym, czy w ogóle konieczne jest - i to w takiej formie - przeprowadzanie restrukturyzacji PP, skoro w tak trudnej sytuacji gospodarczej Poczta Polska radzi sobie tak dobrze, dowodząc, że dotychczasowa formuła organizacyjna sprawdza się bardzo dobrze. Sam dyrektor generalny Poczty Polskiej stwierdził, że wynik finansowy firmy po ośmiu miesiącach 2002 r. jest bardzo dobry. Zakłada się, że obrót osiągnie poziom 6 mld zł, w tym kilkadziesiąt milionów złotych zysków brutto. Także Ryszard Pidek, zastępca dyrektora generalnego Poczty Polskiej poinformował, że na rok 2002 zaplanowano 105-procentowy wzrost przychodów w stosunku do roku poprzedniego. Z kolei w pierwszym kwartale tego roku osiągnięto 16-procentową dynamikę sprzedaży.

   Biorąc pod uwagę powyższe fakty oraz w szczególności dobro ogromnej rzeszy pracowników Poczty Polskiej, konieczne jest ujawnienie wszystkich szczegółów dotyczących zapowiadanej restrukturyzacji. Jest to bardzo ważne, ponieważ w planowanej restrukturyzacji trzeba brać pod uwagę fakt, że w chwili obecnej borykamy się z ogromnym bezrobociem, co wiąże się z tym, że bardzo trudno jest teraz o pracę. W Szwecji, gdzie rząd podjął decyzje o jednorazowej, pełnej liberalizacji usług pocztowych, dotychczasowy monopolista musiał zwolnić aż 25% załogi. W naszych realiach oznaczałoby to aż 25 tys. pracowników, którzy przecież mają na utrzymaniu rodziny. W rzeczywistości więc uderzyłoby to w kilkakrotnie większą grupę ludzi.

   Wszyscy, dla których bardzo ważne jest dobro naszego kraju, czują się w najwyższym stopniu zaniepokojeni tym, że rząd polski w ostatnim czasie podejmuje wielce ryzykowne przedsięwzięcia: STOEN, górnictwo polskie, a obecnie Poczta Polska, która jest jednym z naszych najlepszych przedsiębiorstw państwowych. Wypracowała sobie przez ostatnich 50 lat stutysięczną grupę znakomitych fachowców, którzy bardzo oddani dla firmy wykonują swój zawód niejednokrotnie z narażeniem własnego życia. Trzeba też pamiętać, że Poczta Polska to ogromny majątek, do którego wchodzą nie tylko nieruchomości, ale także np. nowoczesny sprzęt.

   W związku z powyższym zwracam się do pana wicepremiera z następującymi pytaniami:

   1. Czy stworzenie holdingu kilkunastu spółek nie odbije się negatywnie na funkcjonowaniu Poczty Polskiej jako całości?

   2. Czy te kilkanaście spółek będzie mogło sprostać przyszłej konkurencji w przypadku naszego wstąpienia do Unii Europejskiej?

   3. Czy rzeczywiście istnieje konieczność restrukturyzacji PP, skoro tak dobrze radzi sobie ona w obecnej sytuacji, funkcjonując w dotychczasowej formie organizacyjnej?

   4. Jaki wpływ na obecny poziom zatrudnienia będzie miała restrukturyzacja Poczty Polskiej? Czy nie obawia się pan wicepremier, że powtórzy się sytuacja, jaka miała miejsce w Szwecji, gdzie 25% pracowników tamtejszej poczty straciło pracę?

   5. Co Poczta Polska będzie miała do zaoferowania tym jej pracownikom, którzy w wyniku przeprowadzonej restrukturyzacji zostaną zwolnieni z pracy?

   Poseł Andrzej Lepper

   Warszawa, dnia 17 grudnia 2002 r.


Mapa Infoparty wypozycz samochod
901 906 | wymiana linkow | 906 | no host | no host