Panie Ministrze! W związku z wielokrotnymi, powtarzającymi się tragicznymi wypadkami kolejowymi na niestrzeżonych przejazdach

   Panie Ministrze! W związku z wielokrotnymi, powtarzającymi się tragicznymi wypadkami kolejowymi na niestrzeżonych przejazdach kolejowych, które spowodowane zostały zasadniczo dokonanymi oszczędnościami finansowymi przez lokalne dyrekcje i zarządy PKP (likwidacja etatów dróżników) wnoszę niniejszą interpelację z następującymi propozycjami rozwiązania tego poważnego problemu.

   Jak pokazało życie, samo oznakowanie niestrzeżonych przejazdów kolejowych pojedynczym znakiem STOP niezupełnie i niekoniecznie zapewnia i gwarantuje bezpieczeństwo jego przekraczania pojazdom mechanicznym, również rowerzystom i konnym zaprzęgom. Aby uchronić społeczeństwo przed groźbą dalszych tragicznych wypadków, w których przeważnie i nieuchronnie śmierć ponoszą lub ulegają ciężkiemu kalectwu przekraczający te przejazdy kolejowe pasażerowie (nieponoszący żadnej winy), proponuję, aby w przypadku niemożliwości zainstalowania szlabanów (zapór) drogowych na 50 metrów przed przejazdem umiejscowione zostały progi, na wzór drogowych progów ograniczających prędkość i wymuszających na kierowcach hamowanie pojazdów, ze znakiem ostrzegawczym o usytuowaniu progu, a dopiero za tym progiem przed samymi torami usytuowany będzie znak STOP. Wymuszone hamowanie na kierujących pojazdami mechanicznymi i innymi spowoduje siłą rzeczy zwrócenie większej uwagi na zbliżający się przejazd kolejowy, dostrzeżenie znaku STOP przed samymi torami i gwarantowane zatrzymanie pojazdu.

   Jak wiemy, ostatni tragiczny wypadek w Białostockiem spowodowany był prawdopodobnie nieuwagą kierowy, który - wedle relacji jednego z dzieci - zagadał się z pasażerem i nie zauważył znaku STOP. Gdyby nie zauważył nawet tego progu (gdyby był tam usytuowany), to samo najechanie autobusu na niego spowodowałoby wstrząs pojazdu, kierowcę naprowadziłoby na zwiększenie uwagi na drogę i dostrzeżenie znaku STOP i samego przejazdu kolejowego. Prawdopodobnie nie doszłoby do tego wypadku i uratowanych zostałoby kilka istnień ludzkich. Uważam, że to rozwiązanie w przypadku niemożności instalacji szlabanów znacznie przyczyni się do spadku tego typu wypadków kolejowych z udziałem pojazdów mechanicznych do minimum i zaoszczędzi wielu tragedii ludzkich.

   Podobnym rozwiązaniem w przypadku kolizyjnych skrzyżowań drogowych okazało się zastosowanie rond objazdowych. W moim rodzinnym mieście Bielsku-Białej nie było tygodnia, aby nie było kolizji na pewnym skrzyżowaniu. Po wybudowaniu ronda liczba wypadków spadła do zera.

   Mam nadzieję, że pan minister rozważy moją propozycję i nie zostanie ona zlekceważona, gdyż życie ludzkie jest najcenniejsze, i poddana zostanie ona przychylnemu zbadaniu, a osobiście jestem przekonany, że w sposób zdecydowany przyczyni się do ograniczenia tych katastrof kolejowych co najmniej o 80% lub nawet do 99%. Warto to uczynić, bo każdy z nas, kto prowadzi samochód, wie, że życie można stracić w każdym momencie, niekoniecznie na przejeździe kolejowym.

   Może się okazać, że zastosowanie poprzecznych progów ulicznych zdało swój egzamin i spełni znakomicie rolę szlabanów. Czy pan minister przychyli się do mojej propozycji i poleci rozważyć ją w duchu dobra i nadrzędnego interesu społecznego, jakim jest ograniczenie do minimum tragedii ludzkich? Przypominam, że w ostatnim wypadku zginęło dwoje nieletnich gimnazjalistów i trzy dorosłe osoby wraz z kierowcą. Za udzielenie odpowiedzi uprzejmie dziękuję.

   Łączę wyrazy szacunku i poważania dla pana ministra

   Poseł Piotr Smolana

   Bielsko-Biała, dnia 15 grudnia 2002 r.


Tocadisco Dave The Drummer biografia
901 906 | niezarejestrowana strona | niezarejestrowana strona | sprawdz strone | brak hosta