Szanowny Panie Ministrze! Obserwujemy nawrót gruźlicy. Lekarze twierdzą, że od 1999 r. nawet przy
Szanowny Panie Ministrze! Obserwujemy nawrót gruźlicy. Lekarze twierdzą, że od 1999 r. nawet przy wyrabianiu tzw. książeczek zdrowia nie jest wymagane Rtg płuc. Nie muszą go robić nauczyciele, sprzedawcy, osoby pracujące przy produkcji żywności, handlu oraz urzędnicy stykający się z ludźmi. Nie ma takiego obowiązku, więc lekarze nie kierują na prześwietlenie klatki piersiowej i nie wiadomo, ile w naszym otoczeniu znajduje się osób prątkujących? Takiej sytuacji nie można zaakceptować.
Czy w przygotowywanej ustawie o Narodowym Funduszu Zdrowia jest zapis o obowiązkowym robieniu Rtg płuc każdemu, kto przychodzi na badania?
Czy Ministerstwo Zdrowia planuje przeprowadzanie takich akcji?
Z wyrazami szacunku
Poseł Sylwia Pusz
Warszawa, dnia 16 grudnia 2002 r.