Szanowny Panie Ministrze! W czasie mojego dyżuru poselskiego zostałem powiadomiony na piśmie o nadzwyczajnej
Szanowny Panie Ministrze! W czasie mojego dyżuru poselskiego zostałem powiadomiony na piśmie o nadzwyczajnej sytuacji spowodowanej decyzjami kierownictwa Prokuratury Okręgowej w Toruniu w sprawie pana Kazimierza Grabka.
Członkowie zarządu reprezentujący przedsiębiorstwo: Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe M G sp. z o.o., spółka komandytowo-akcyjna w Zgierzu, ul. Konstantynowska 78/80 złożyli mi informację, iż zagrożone zostały prowadzone przez nich inwestycje (nowo wybudowana fabryka żelatyny i artykułów spożywczych w Zgierzu k. Łodzi), która będąc w fazie rozruchu technologicznego, została z dniem 7 marca 2002 r. zatrzymana na skutek aresztowania pana Kazimierza Grabka.
Reprezentujący wskazują na fakt korzystania konkurencji z działalności organów ścigania.
Podnoszę w swojej informacji, że: ˝Kierownictwo Prokuratury Okręgowej w Toruniu wysłało na wyznaczoną rozprawę sądową w dniu 9 grudnia 2002 r. przeciwko Kazimierzowi Grabkowi członka kierownictwa prokuratury w Toruniu, naczelnika wydziału piątego tej Prokuratury pana Franciszka Jankowskiego, a nie prokuratora, który bezpośrednio prowadził tę sprawę.
Ww. prokurator, o czym wiemy z mediów, zażądał przed sądem w Brodnicy zastosowania trzymiesięcznego aresztu dla Kazimierza Grabka, utraty kaucji w pełnej wysokości o wartości 600 000 zł rzekomo z powodu nieusprawiedliwienia nieobecności Kazimierza Grabka na tej rozprawie, w sytuacji kiedy pełnomocnik Kazimierza Grabka dostarczył zaświadczenie z dnia 4 grudnia 2002 r. podpisane przez ordynatora i dyrektora Szpitala Publicznego, ˝że Kazimierz Grabek oczekuje na operację i zalecone są silne środki przeciwbólowe, NLP. Niestety te leki powodują ograniczenie sprawności psychofizycznej chorego. Daleka podróż (a to jest ok. 250 km od Warszawy) czy długie przebywanie w jednej pozycji jest przeciwwskazane w tym stanie zdrowia. W związku z powyższym chory nie powinien brać udziału w rozprawie sądowej˝. Chory Kazimierz Grabek zastosował się do powyższego. Nie przyjęto go do szpitala w dniu 5 grudnia 2002 r. z powodu braku miejsc, zalecając silne leki w związku z występowaniem bardzo silnych bóli. Wyznaczono termin przyjęcia do szpitala w dniu 9 grudnia 2002 r. Kazimierz Grabek zgłosił się w dniu 9 grudnia 2002 r. przed godziną ósmą z bardzo silnymi bólami i przebywa w szpitalu od dnia 9 grudnia 2002 r. Zgłoszenie Kazimierza Grabka do szpitala nastąpiło przed terminem rozprawy sądowej w Brodnicy. Posiada usprawiedliwienie wydane przez ordynatora zgodnie ze stosownymi przepisami.
Do wniosku prokuratora Jankowskiego, bez złożenia ewentualnych wyjaśnień, sąd w Brodnicy się przychylił i wydał postanowienie o aresztowaniu Kazimierza Grabka na trzy miesiące i utracie kaucji. Ww. postanowienie sądu jest sprzeczne z art. 68 p. 1, art. 42 p. 1 i art. 22 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Sąd dopuścił się rażącego naruszenia przepisów postępowania karnego, a w szczególności art. 286 § 1, 257, 258 i 259, art. 117 poz. 2 i 4 oraz 382 K.p.k. II˝. Przedstawiciele firmy podnoszą ponadto, iż decyzja Prokuratury Okręgowej w Toruniu skutkuje:
- nieobliczalnymi stratami materialnymi i społecznymi, a w szczególności upadkiem firmy oraz utratą pracy przez ok. 1000 osób,
- uniemożliwieniem zagospodarowania odpadów z przemysłu mięsnego w ilości ok. 50 000 t rocznie,
- wzrostem (prawie dwukrotnym) ceny żelatyny spożywczej na rynku krajowym.
W związku z powyższym, uwzględniając również to, iż pan Kazimierz Grabek, prowadząc kilkanaście już lat działalność gospodarczą, nie był karany za przestępstwa gospodarcze, zwracam się z prośbą o pilne rozpatrzenie sprawy i odpowiedź na pytanie:
- Czy działania organów sprawiedliwości opisanych w interpelacji były zgodne z prawem i treścią konwencji ochrony praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. ratyfikowanej przez parlament polski?
- Czy przy stosowaniu środka zabezpieczającego zachowano zasadę proporcjonalności?
- Czy sąd w Brodnicy, orzekając przepadek przedmiotu poręczenia oraz areszt, brał pod uwagę skutki gospodarcze i czy miał na uwadze szeroko rozumiane względy społeczne?
Z poważaniem
Poseł Andrzej Lepper
Warszawa, dnia 13 grudnia 2002 r.