W listopadzie 1998 r. Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Radomiu ogłosił upadłość Elektrociepłowni Radom
W listopadzie 1998 r. Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Radomiu ogłosił upadłość Elektrociepłowni Radom SA i zezwolił syndykowi na prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na produkcji i sprzedaży ciepła. Od chwili ogłoszenia upadłości władze miasta Radomia podejmowały wysiłki utworzenia jednolitego miejskiego systemu ciepłowniczego poprzez włączenie Elektrociepłowni do istniejącego Komunalnego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej RADPEC SA. Próba scalenia miejskiego systemu ciepłowniczego przygotowana na zasadzie komunalizacji Elektrociepłowni w trybie art. 66 Ordynacji podatkowej mimo zgody i życzliwego zaangażowania głównych wierzycieli upadłego została w ostatniej chwili zanegowana przez syndyka. Nie powstały tym samym warunki do stworzenia jednolitego systemu, w którym dla niezbyt dużej mocy zamówionej (ok. 320 MW) ustawienie optymalnych warunków pracy zmierzających do utrzymania ceny za ciepło na możliwie najniższym poziomie jest najkorzystniej uzyskać, gdy obydwa źródła ciepła znajdują się w jednych rękach. Fakt ten potwierdzały wszystkie analizy przeprowadzone przez specjalistyczne firmy, które wykonywały dla gminy wymagane przez Prawo energetyczne dokumenty: ˝Projekt założeń do planu zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe˝ oraz ˝Projekt planu zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe˝. Podobne stanowisko zaprezentowała Wielkopolska Grupa Konsultingowa W. Frąckowiak i Partnerzy w wykonanych dla RADPEC opracowaniach w toku przygotowań do zakupu Elektrociepłowni w trybie prawa upadłościowego. W listopadzie 2001 r. ogłoszony został przetarg nieograniczony na sprzedaż Elektrociepłowni jako całości w rozumieniu art. 55 K.c. w trybie art. 113 Prawa upadłościowego. Cena wywoławcza została oszacowana na 61 857 900 zł z rozbiciem na 30 491 000 zł za środki trwałe oraz 31 366 900 zł za środki obrotowe. Do środków obrotowych w głównej części zaliczone zostały zapasy węgla oraz wierzytelności, w tym wierzytelności RADPEC. Mimo ogromnego zaskoczenia poziomem oczekiwanej przez syndyka ceny (Wielkopolska Grupa Konsultingowa W. Frąckowiak i Partnerzy w swoim opracowaniu, wykonanym metodą przyszłych zdyskontowanych przepływów pieniężnych, oszacowała cenę za Elektrociepłownię na znacznie niższym poziomie oraz na znacznie niższym poziomie cenę maksymalną niepowodującą wzrostu ceny za ciepło ponad poziom inflacji) RADPEC złożył ofertę zakupu w ostatecznej wersji na poziomie 42 330 000 zł za całość. Była to oferta o niższej cenie od proponowanej przez drugiego oferenta Elektrociepłownię Białystok. Jednak na dość znaczną, bo 16-milionową, różnicę ceny miały wpływ najprawdopodobniej świadomy wybór szczególnego momentu rozpatrywania ofert przy jednoczesnej konstrukcji ceny wywoławczej jako dwuskładnikowej. Przy wyborze innego terminu rozpatrywania ofert, kiedy to zapasy węgla oraz wierzytelności spadają do minimalnego poziomu (poza sezonem grzewczym), oferta RADPECU nie jest ofertą gorszą od konkurencyjnej. Model zaopatrzenia w ciepło w Radomiu historycznie ukształtował się w taki sposób, że RADPEC, będąc dzierżawcą gminnych sieci cieplnych, jest jednocześnie producentem oraz dystrybutorem ciepła własnej produkcji i ciepła kupowanego od Elektrociepłowni Radom w upadłości. Powstała więc taka sytuacja, iż RADPEC, sam mając niesolidnych płatników za dostarczone ciepło, ma okresowo ogromne kłopoty z dokonywaniem płatności dla swoich dostawców, w tym również dla Elektrociepłowni.
Efekt wyboru tego kontrahenta jest taki, że do dzisiaj nie zostały spełnione przez niego warunki wyszczególnione w ofercie przetargowej: zgoda ministra spraw wewnętrznych i administracji dla przedsiębiorstwa zagranicznego, szybka wpłata 10 000 000 zł na poczet ceny zakupu. W świetle czasu, który upłynął od momentu ogłoszenia przetargu (ciągły brak zaspokojenia roszczeń wierzycieli), oraz wahającej się wartości środków obrotowych ujętych w cenie przedsiębiorstwa potwierdza się moja teza, że oferta RADPEC jest ofertą lepszą. Co więcej, jest to oferta lepsza z wielu punktów widzenia. Do najważniejszych należy aspekt prawny upadłości, zaspokojenie wierzycieli, które już w lutym czy też marcu 2002 r. miałoby miejsce przy wyborze oferty RADPEC. Inny aspekt, istotny z punktu widzenia władz miasta, a nade wszystko z punktu widzenia społeczności radomskiej, to brak możliwości optymalizacji produkcji mający pierwszorzędne znaczenie dla możliwości uzyskania jak najniższych cen dla odbiorców ciepła. Z punktu widzenia społecznego jest to sytuacja wielce niepożądana i wręcz naganna. Radom nie należy do miast zamieszkiwanych przez bogate społeczeństwo i cena ciepła ma niezwykle istotne dla Radomia znaczenie.
Pożądany efekt optymalizacji produkcji ciepła, efektywnego zarządzania i efektywnych, mądrych inwestycji w tak trudnym obszarze, jakim jest obecnie energetyka, jest możliwy tylko przy zarządzaniu produkcją ciepła przez jednego dla całego miasta producenta.
Obecny stan owocuje tym, że przedsiębiorstwo w upadłości zatwierdza taryfę o ok. 8% wyższą od poprzedniej, przedsiębiorstwo gminne niższą od poprzedniej o ok. 0,7%. W rezultacie mieszkańcy otrzymują taryfę wypadkową jako średnioważną (efekt skrośnego finansowania) wyższą o ok. 4% od taryfy z poprzedniego sezonu. Jest to podwyżka znacząca i tym bardziej bolesna, że była możliwa do uniknięcia przy wskazywanych wcześniej rozwiązaniach.
Przytoczyłam wyżej tylko część nasuwających się wątpliwości związanych z tą trudną sprawą. Jestem jednak głęboko przekonana, że bardzo dobre zespoły pracownicze obydwu przedsiębiorstw są w stanie, po połączeniu, stworzyć nowoczesne, efektywnie zarządzane i tanie przedsiębiorstwo ciepłownicze.
W dziedzinie ciepłownictwa wiedza Zachodu nie odbiega od wiedzy naszych fachowców. Dysponujemy też wiedzą i umiejętnościami nowoczesnego zarządzania. Do osiągnięcia korzystnych dla wszystkich efektów w tym obszarze nie jest więc potrzebny ani kapitał zagraniczny, ani inna wiedza niż wiedza naszych fachowców.
Również władze miasta zobowiązane ustawowo do realizacji zadań, do których należy również zaopatrzenie gminy w nośniki energii, uważają rozwój sprawy sprzedaży Elektrociepłowni Radom za niekorzystny dla gminy i jej mieszkańców. Władze miasta oczekują napływu kapitału zagranicznego, ale w te dziedziny gospodarki, które generują nowe miejsca pracy czy też wnoszą do Polski nowe rozwiązania wysokiej technologii lub otwierają nowe rynki zbytu.
W przypadku zakupu Elektrociepłowni Radom mamy do czynienia z praktyką wręcz odwrotną. Sprzedawane jest przedsiębiorstwo działające (w odniesieniu do miejscowych realiów) w dobrze zorganizowanym systemie ciepłowniczym, dającym możliwość produkcji, sprzedaży i uzyskania zapłaty za niezbędny dla miasta produkt.
Biorąc pod uwagę tylko kilka istotnych argumentów, proszę pana ministra o wnikliwe ich rozważenie. Pragnęłabym, aby efektem moich starań było niedopuszczenie do sprzedaży tego konkretnego przedsiębiorstwa kapitałowi zagranicznemu, a na obecnym etapie sprawy tylko brak zgody ministra spraw wewnętrznych i administracji na zakup gruntów może ten proces zatrzymać.
Uprzejmie zapytuję: Czy pan minister podejmie stosowną decyzję w przedmiotowej sprawie?
Z poważaniem
Poseł Danuta Grabowska
Radom, dnia 16 grudnia 2002 r.