Szanowny Panie Premierze! Media poinformowały ostatnio o wydanym przez komendanta głównego Policji dokumencie, w

   Szanowny Panie Premierze! Media poinformowały ostatnio o wydanym przez komendanta głównego Policji dokumencie, w którym określa on nowe zasady pozyskiwania przez Policję tajnych źródeł osobowych. Oprócz dotychczas stosowanych metod, to znaczy po prostu wynagrodzeń finansowych, tajni współpracownicy będą mogli być werbowani w drodze przymykania oczu na ich wykroczenia. System ten rodzi wątpliwości natury moralnej, prawnej i celowościowej.

   Każda policja na świecie musi korzystać z usług tajnych współpracowników. Policje państw totalitarnych, w tym SB, korzystały celem ich pozyskania z szerokiej gamy środków, takich jak szantaż, groźby i prowokacje. W demokratycznym państwie prawa, którym stara się być Polska, najbardziej właściwą metodą pozyskiwania tajnych informatorów wydaje się być motywacja natury finansowej. Jest to wartość wymierna i neutralna moralnie. Postulat odstąpienia od ścigania wykroczeń w zamian za informacje można ocenić jako handel normami prawa i wartościami moralnymi oraz jako oficjalne przyzwolenie wobec przypadków naruszania porządku publicznego. Pojawiają się pytania, czy skoro tak niewymierne i nieokreślone usługi stają się przedmiotem transakcji między Policją i światem przestępczym, to co stanie na przeszkodzie stosowaniu przez służy policyjne rożnych gróźb i prowokacji. Nie wspominam o szantażu, gdyż omawiana instrukcja sankcjonuje to zjawisko. Konsekwencją jest groźba powrotu do metod działań policyjnych rodem z PRL, które z większą energią stosowane były przy ściganiu osób politycznie niepoprawnych niż przeciwko sprawcom przestępstw kryminalnych. Podkreślić należy, że zrealizowanie tego postulatu postawi na głowie zasady postępowania w sprawach o wykroczenia, wedle których organ ścigania, powziąwszy wiadomość o przestępstwie, powinien podjąć określone czynności i prowadzić je do przewidzianego w ustawach zakończenia.

   Zasada pozyskiwania tajnych informatorów, dobrze wykorzystywana, może zapewnić Policji skuteczne narzędzie walki z przestępcami. Natomiast metoda szantażowania drobnych złodziejaszków doprowadzi tylko do zatarcia granic moralnych oraz silniejszego wtopienia się policjantów w środowisko przestępcze i normy tam obowiązujące. Ponadto działania policjantów zgodne z nowymi zasadami mogą rodzić liczne skutki natury korupcyjnej.

   W związku z powyżej przedstawionymi argumentami zwracamy się do pana premiera z następującymi pytaniami:

   1. Jaką rangę ma przytoczony dokument, czy jest to instrukcja komendanta głównego Policji, czy też rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji?

   2. Jaka jest szczegółowa treść przepisów ww. dokumentu zmieniających metodykę pozyskiwania tajnych współpracowników przez Policję?

   3. Jakie są realne powody wprowadzania tak wątpliwych pod względem prawnym i moralnym rozwiązań?

   4. Czy powyższe rozwiązania nie będą przykrywką dla działań o charakterze korupcyjnym, kamuflującą przypadki współpracy niektórych policjantów ze światem przestępczym?

   5. Jakie są gwarancje służące uniknięciu nadużyć przy posługiwaniu się nowymi metodami przy werbowaniu tajnych współpracowników przez Policję?

   6. Czy pan premier uważa, że zastosowanie takiej metody werbowania tajnych współpracowników jest zgodne z konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawa?

   7. Czy i w ilu przypadkach powyższe metody pozyskiwania tajnych współpracowników zastosowane zostały przez jednostki Policji na terenie województw: świętokrzyskiego i podlaskiego?

   Z poważaniem

   Posłowie Krzysztof Jurgiel

   i Przemysław Gosiewski

   Warszawa, dnia 10 stycznia 2003 r.


Wykop wypozycz samochod
901 niezarejestrowana strona | 906 | niezarejestrowana strona | sprawdz strone | brak hosta