Szanowny Panie Ministrze! W ostatnim czasie nasze biura poselskie przyjęły szereg interwencji związanych z
Szanowny Panie Ministrze! W ostatnim czasie nasze biura poselskie przyjęły szereg interwencji związanych z działalnością placówek pocztowych. W okresie poprzedzającym wprowadzenie tzw. przesyłek priorytetowych zwykła korespondencja docierała do adresata w przeciągu 3-4 dni, a na terenie tego samego miasta (gminy) nawet zaraz na drugi dzień.
W ostatnim okresie w ośrodkach wielkomiejskich, takich, jak Śląsk czy Łódź, okres oczekiwania na korespondencję jest faktycznie niewspółmiernie wydłużony. Średni czas oczekiwania przekracza nawet 10 dni. Z niewiadomych przyczyn listy i karty pocztowe nadawane w granicach działalności jednego urzędu pocztowego i zaadresowane do nadawcy w tym samym rejonie trafiają do poczty położonej na terenie miasta wojewódzkiego (np. korespondencja wrzucona do skrzynki w Świętochłowicach i nadana do adresata z tego miasta przechodzi przez Katowice), co faktycznie radykalnie wydłuża termin oczekiwania na przesyłkę.
Z uwagi na powyższe prosimy o udzielenie odpowiedzi na pytania:
1. Co jest przyczyną tego, że faktycznie wydłużył się okres oczekiwania na korespondencję i bardziej został skomplikowany system - droga, którą podąża korespondencja od miejsca nadania do adresata?
2. Czy ministerstwo widzi możliwość usprawnienia działalności placówek pocztowych?
Z poważaniem
Posłowie Aleksandra Gramała
i Elżbieta Jankowska
Warszawa, dnia 21 stycznia 2003 r.