Szanowny Panie Premierze! Wobec zbliżającego się referendum akcesyjnego obserwujemy rosnące napięcie w środowiskach rolniczych
Szanowny Panie Premierze! Wobec zbliżającego się referendum akcesyjnego obserwujemy rosnące napięcie w środowiskach rolniczych z powodu braku pełnych i jasnych informacji. Ani media publiczne, tym bardziej media prywatne, nie są zainteresowane rozpowszechnianiem prawdziwych, rzetelnych informacji. Jesteśmy zewsząd atakowani beznamiętną propagandą, a wysoki stopień dezinformacji dodatkowo zaciemnia istotę prawdziwych problemów. W prawidłowym odzwierciedleniu rzeczywistości nie pomaga nam nawet dokument Sekretariatu Europejskiego pod tytułem ˝Bilans negocjacji o członkostwo Polski w Unii Europejskiej˝. Jesteśmy osobami zaufania publicznego i z tego tytułu jesteśmy winni naszym wyborcom rzetelną i prawdziwą informację, aby wyposażeni w odpowiednią wiedzę o Unii Europejskiej i mechanizmach w niej funkcjonujących zgodnie ze swoimi przekonaniami i sumieniem dokonali właściwego wyboru.
Proszę o wyjaśnienie wątpliwości, które z coraz większą siłą artykułowane są przez środowiska wiejskie, wątpliwości, które powinny zostać wyjaśnione dla osiągnięcia przejrzystości intencji i działań rządu.
We wspomnianym wcześniej dokumencie Sekretariatu Europejskiego w rozdziale 7 pod tytułem rolnictwo czytamy:
˝Mając na celu wyrównanie pozycji konkurencyjnej polskiego rolnictwa po akcesji, Polska wystąpiła o przesunięcie części środków finansowych przewidzianych na rozwój wsi i obszarów wiejskich na rzecz podniesienia poziomu dopłat bezpośrednich. Uzyskano zgodę UE na realokację na ten cel maksimum 20% środków na zobowiązania przewidziane w ujęciu rocznym w okresie 2004-2006 lub 25% w 2004 r., 20% w 2005 r. oraz 15% w 2006 r.˝.
˝Polska uzyskała zgodę na sumaryczne podniesienie wysokości dopłat bezpośrednich do następujących poziomów:
- w roku 2004 - 55%,
- w roku 2005 - 60%,
- w roku 2006 - 65% poziomu obowiązującego w obecnych państwach członkowskich UE.
Na poziomy te składają się środki przewidziane w budżecie UE na dopłaty bezpośrednie, środki uzyskane w rezultacie przesunięcia z funduszy na rozwój wsi oraz ewentualnie dopłaty z budżetu krajowego˝.
Aby uzyskać równoprawność polskich towarów pochodzenia rolniczego na wspólnym rynku unijnym, istnieje potrzeba dostosowania poziomu interwencji do istniejących obecnie standardów unijnych.
˝Polska utrzymała większość dotychczas stosowanych form pomocy państwa dla sektora rolnego, wycofując jedynie niektóre z nich w związku z istnieniem analogicznych instrumentów pomocy w ramach Planu Rozwoju Wsi i Rolnictwa finansowanego ze środków Wspólnej Polityki Rolnej˝.
W 2001 r. wg OECD procentowy poziom wsparcia (PSE) polskiego rolnictwa wyniósł 10% produkcji finalnej, wobec 35% średnio w UE, 31% przeciętnie w krajach OECD i 21% w USA˝.
Zachowanie dotychczas stosowanych form pomocy państwa dla sektora rolnego nie oznacza dotychczasowego poziomu jego finansowania. Aby spełnić standardy unijne w tym zakresie, wymaga poziomu finansowania na skalę nigdy dotąd niestosowaną.
Dotychczasowe formy pomocy państwa dla sektora rolnego są daleko niewystarczające, a z podanego zestawienia wynika, iż spełnienie unijnych standardów będzie skutkowało 3,5-krotnym wzrostem wydatków na ten cel.
˝Interesy polskiego rolnictwa reprezentowane będą na forum WTO przez Unię Europejską, zapewniając Polsce identyczne warunki udziału w handlu światowym, co będące udziałem państw UE, identyczny poziom ochrony celnej oraz możliwości korzystania z instrumentów wsparcia rynku rolnego, np. poprzez dopłaty do eksportu˝.
Obecnie eksport produktów rolnych ma charakter szczątkowy, wykazuje stałą tendencję spadkową i nic nie wskazuje na poprawę tej sytuacji. Szczątkowy charakter ma obecnie pomoc państwa dla rozwoju eksportu produktów rolnych. Warunkiem koniecznym reanimacji polskiego eksportu produktów rolnych jest poziom jego finansowania co najmniej taki jak w Unii Europejskiej.
W związku z powyższym zwracam się do pana premiera z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy znany jest już ewentualny poziom dopłat z budżetu krajowego, jeżeli tak, to proszę pana o podanie stosownych kwot, jakie na ten cel należałoby wyasygnować z budżetu?
2. Czy zapis o ewentualności dopłat z budżetu jest dla pana jako ministra finansów obligatoryjny, czy tylko fakultatywny?
3. Czy nie zachodzi słuszna obawa, że w ramach ogólnie optymistycznych tendencji propagandowych, podobnie jak uczyniono to w przypadku funduszy strukturalnych, pieniądze na dopłaty wyrównawcze pochodzące z polskiego budżetu zostaną pozyskane z przesunięcia funduszy przeznaczonych na inne ważne cele społeczne? Jeżeli obawa ta jest uzasadniona, jakie dziedziny życia społecznego zostaną pozbawione właściwego wsparcia, a w jakich dziedzinach zostanie ono ograniczone? Jeżeli obawa ta jest nieuzasadniona, to z jakich źródeł zostaną pozyskane wymienione fundusze?
4. Czy aby spełnić optymistyczne zapowiedzi rządu RP, fundusze przewidziane na rolnictwo zostaną zwiększone o dodatkowe kwoty, czy pozyskanie tych kwot polegać będzie na wewnętrznych przesunięciach funduszy w ramach globalnej puli przewidzianej na rolnictwo na obecnym poziomie, uwzględniając system ubezpieczeń rolniczych?
5. Z jakiego źródła pochodzić będą dodatkowe fundusze, aby zapewnić wsparcie polskiego rolnictwa na poziomie 35% zbliżonym do wsparcia na poziomie w UE? Wymaga to 3,5-krotnego wzrostu funduszy na ten cel w porównaniu do stanu obecnego?
6. Z jakich funduszy będą pochodzić dopłaty do eksportu, jakie będą źródła jego finansowania?
Poseł Andrzej Lepper
Warszawa, dnia 18 stycznia 2003 r.