Szanowny Panie Ministrze! W wyniku przeprowadzonych w woj. lubuskim przez Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej
Szanowny Panie Ministrze! W wyniku przeprowadzonych w woj. lubuskim przez Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej przy współpracy z Komendą Wojewódzką Policji kontroli w ogólnodostępnych stacjach paliw płynnych i jednej wewnątrzzakładowej stwierdzono, że na pobranych 45 prób paliw płynnych z partii o łącznej wielkości 290 200,55 litrów 22 próby nie odpowiadały wymaganiom.
Do najczęściej naruszanych parametrów oleju napędowego zaliczyć należy: zawyżoną ilość siarki, zaniżoną temperaturę zapłonu, zaniżony skład frakcyjny, zawyżoną zawartość zanieczyszczeń. Zawartość poszczególnych frakcji wahała się w granicach od 10% (frakcji benzynowej) do ok. 55% (pochodzącej z próbki ropy naftowej). Frakcje te nie powinny znajdować się w oleju napędowym. Oznacza to, że badane próby powstały w wyniku mieszania różnych substancji i nie zostały wyprodukowane jako olej napędowy.
Do najczęściej naruszanych parametrów benzyn należały: zaniżona liczba oktanowa (stwierdzono nawet przypadki: zamiast 95, tylko 87,6 oktanów), zawyżona gęstość, zaniżony skład frakcyjny, zaniżona prężność par.
Jak informują ostatnio media, jest to zjawisko ogólnopolskie i coraz bardziej powszechne.
Panie Ministrze! Z dotychczasowych ustaleń wynika, że na rynku obrotu paliw płynnych występuje szereg niepokojących zjawisk. Badania laboratoryjne potwierdzają złą jakość paliw. Z analizy sprawozdań tych badań wynika, że może to być następstwem różnego rodzaju praktyk mających na celu wprowadzenie do obrotu produktów z szarej strefy, od których też prawdopodobnie nie jest odprowadzany podatek akcyzowy.
Z kolei częste skargi poszkodowanych konsumentów o niewłaściwej jakości paliw, ich wpływie na samochody, w większości przypadków się potwierdzają.
Brak możliwości badań laboratoryjnych przez inspektoraty Inspekcji Handlowej, opieranie się tylko na laboratoriach badań produktów naftowych, powoduje ograniczenie możliwości bezpłatnych badań. Inspektoraty nie mogą zwiększyć ilości prowadzonych kontroli pomimo napływających sygnałów o sprzedaży paliw o złej jakości. Tym samym nie można podjąć skutecznej walki z tym zjawiskiem.
W związku z powyższym pozwalam sobie zadać panu ministrowi pytania związane moim zdaniem z potrzebą podjęcia działań legislacyjnych i prewencyjnych:
1. Jakie resort podejmuje przedsięwzięcia, żeby zapobiec rozszerzaniu się tego niepokojącego zjawiska?
2. Co stoi (niezależnie od kosztów) na przeszkodzie wprowadzeniu obowiązku przechowywania próbek paliw na każdym szczeblu obrotu? Pozwoliłoby to na ustalenie, na jakim etapie doszło do mieszania paliw. W chwili obecnej takie ustalenie jest praktycznie niemożliwe.
3. Czy nie istnieje już potrzeba, żeby organa kontroli, w tym Inspekcji Handlowej, wyposażyć w jasno określone kompetencje o charakterze wręcz restrykcyjnym (np. możliwość wnoszenia do sądów wniosków o wprowadzenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej w stosunku do sprzedawców oferujących ˝paliwa mieszane˝ - nieodpowiadające wymaganiom określonym w polskich normach)?
4. Czy rozważane jest utworzenie akredytowanego laboratorium Inspekcji Handlowej, zajmującego się badaniami jakości paliw? Pozwoliłoby to na prawidłową kontrolę tego sektora rynku. Zapewni też właściwą ochronę ekonomicznych interesów konsumenta i gospodarczych interesów państwa.
Z poważaniem
Poseł Bogusław Wontor
Zielona Góra, dnia 7 lutego 2003 r.