Szanowny Panie Ministrze! Z dramatycznym apelem zwrócili się do mnie dyrektorzy szpitali z terenu
Szanowny Panie Ministrze! Z dramatycznym apelem zwrócili się do mnie dyrektorzy szpitali z terenu woj. łódzkiego. Zadłużenie placówek służby zdrowia w woj. łódzkim sięga 460 mln zł i w dramatycznie szybkim tempie rośnie. Zadłużenie szpitala w powiecie wieluńskim, w którym mieszkam, sięga 9 mln zł.
Zaproponowane przez Łódzką Regionalną Kasę Chorych kontrakty mniejsze wartościowo o 7% mogą doprowadzić do upadku wielu placówek medycznych w naszym województwie, a co za tym idzie zmniejszenia dostępu do bezpłatnej służby zdrowia dla mieszkańców województwa.
Placówki medyczne tracą już płynność finansową, bo komornik zajmuje konta szpitali. Niejednokrotnie dostawcy towarów i usług niezbędnych w procesie leczenia i prawidłowego funkcjonowania jednostek odmawiają dalszej współpracy z powodu nieregulowania należności. Następuje wykupywanie długów, wpływają pozwy o zapłatę zobowiązań, co dodatkowo zwiększa koszty w sposób trudny do kontrolowania. Początkowo okrojone o 7% kontrakty miały obowiązywać tylko w I kwartale tego roku, dzisiaj wiemy, iż pan minister przedłużył ich ważność do końca 2003 r.
Powszechnie wiadomo, że region łódzki jest regionem ubogim, bez prężnych gałęzi przemysłu, o dużym bezrobociu, a co za tym idzie z dużą liczbą osób nieubezpieczonych. Od początku istnienia Łódzkiej Regionalnej Kasy Chorych nigdy nie dysponowała ona środkami finansowymi, które wystarczałyby na pokrycie rzeczywistych kosztów wykonywanych procedur medycznych. Biorąc pod uwagę wysokość kwot wydanych przez ŁRKCh w 2001 r. na jednego ubezpieczonego, znajdujemy się na 14 miejscu spośród 17 kas w całym kraju. Łódzkie szpitale otrzymują więc niewystarczające środki finansowe, a często koszty szpitali w naszym województwie są o 10-20% niższe od innych. Taki niejednolity system ochrony zdrowia w poszczególnych regionach, jak również różnorodne strategie kas chorych, przyczyniły się w sposób bezpośredni do zubożenia szpitali woj. łódzkiego. Powstanie Narodowego Funduszu Zdrowia miało ujednolicić system ochrony zdrowia, a przede wszystkim wydatki kas chorych na jednego ubezpieczonego.
W związku z powyższym zapytuję pana ministra: Jakie kroki zamierza pan podjąć, aby zapobiec falom przyszłych bankructw łódzkich placówek zdrowia oraz zapewnić gwarantowaną konstytucją bezpłatną opiekę medyczną dla obywateli?
W dniu dzisiejszym otrzymałem informację, iż dyrektorzy wszystkich szpitali ZOZ w woj. łódzkim podjęli decyzje o nieprzedłużaniu aneksów do ubiegłorocznych kontraktów z kasami chorych. Zgoda na okrojone o 7% zeszłoroczne stawki za leczenie grozi upadkiem placówek medycznych w woj. łódzkim. W związku z powyższym zapytuję pana ministra, jakie decyzje w tej dramatycznej sytuacji zamierza podjąć.
Poseł Waldemar Borczyk
Warszawa, dnia 26 lutego 2003 r.